Duda dostał emeryturę, ale nie skacze z radości. „Chwalisz się czy żalisz?”
Andrzej Duda wrzucił do sieci potwierdzenie przelewu, który otrzymał – wysokość prezydenckiej emerytury chyba nie do końca go zadowala. Andrzej Duda na emeryturze Andrzej Duda zakończył swoją karierę w roli prezydenta – 6 sierpnia wyprowadził się z Pałacu Prezydenckiego. Postanowił nie przechodzić na typową emeryturę: a to promuje swoją autobiografię, a to kręci programy dla Kanału Zero, a to po prostu chodzi do mediów i dzieli się ze wszystkimi swoimi „mądrościami”. Jakby tego było mało były polityk PiS zdobył też stanowisko w Radzie Nadzorczej firmy ZEN.com, polskiej spółki fintechowej, która oferuje usługi bankowe i płatnicze. Były prezydent, jak wynika z polskiego prawa, będzie teraz dożywotnio otrzymywać świadczenie w wysokości 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego urzędującego prezydenta. W 2025 r. – po planowanej podwyżce miesięcznej pensji prezydenta do 18 tys. 255,30 zł brutto miesięcznie – emerytura Dudy wynosi 13 tys. 691,47 zł brutto. W praktyce daje to więc „na rękę” 9 tys. 349 zł. Czyli, jak na polskie warunki, nie jest źle. Mało tego, Duda po zakończeniu kadencji dostawał jeszcze odprawę w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia, czyli kilkadziesiąt tysięcy złotych. – Po trzech miesiącach otrzymywania prezydenckiej «odprawy» dostałem na konto pierwszą prezydencką «emeryturę». Zobaczcie, żeby nie było spekulacji – napisał teraz na X

Andrzej Duda wrzucił do sieci potwierdzenie przelewu, który otrzymał – wysokość prezydenckiej emerytury chyba nie do końca go zadowala.
Andrzej Duda na emeryturze
Andrzej Duda zakończył swoją karierę w roli prezydenta – 6 sierpnia wyprowadził się z Pałacu Prezydenckiego. Postanowił nie przechodzić na typową emeryturę: a to promuje swoją autobiografię, a to kręci programy dla Kanału Zero, a to po prostu chodzi do mediów i dzieli się ze wszystkimi swoimi „mądrościami”.
Jakby tego było mało były polityk PiS zdobył też stanowisko w Radzie Nadzorczej firmy ZEN.com, polskiej spółki fintechowej, która oferuje usługi bankowe i płatnicze.
Były prezydent, jak wynika z polskiego prawa, będzie teraz dożywotnio otrzymywać świadczenie w wysokości 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego urzędującego prezydenta. W 2025 r. – po planowanej podwyżce miesięcznej pensji prezydenta do 18 tys. 255,30 zł brutto miesięcznie – emerytura Dudy wynosi 13 tys. 691,47 zł brutto. W praktyce daje to więc „na rękę” 9 tys. 349 zł. Czyli, jak na polskie warunki, nie jest źle.
Mało tego, Duda po zakończeniu kadencji dostawał jeszcze odprawę w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia, czyli kilkadziesiąt tysięcy złotych.
– Po trzech miesiącach otrzymywania prezydenckiej «odprawy» dostałem na konto pierwszą prezydencką «emeryturę». Zobaczcie, żeby nie było spekulacji – napisał teraz na X Duda i dodał do postu zrzut ekranu z potwierdzeniem przelewu.
Po trzech miesiącach otrzymywania prezydenckiej „odprawy” dostałem na konto pierwszą prezydencką „emeryturę”. Zobaczcie, żeby nie było spekulacji: pic.twitter.com/PohyLywDEt
— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) November 27, 2025
To mało, czy dużo?
Internauci są podzieleni w sprawie, ile płacimy byłemu prezydentowi. – Płacimy fatalnie tak samo posłom, ministrom jak i Prezydentowi. Potem się dziwimy, że mało jest ekspertów – napisała pod postem lewicowa działaczka Justyna Klimasara.
Inni byli dla Dudy bardziej surowi. – No i co? Idź do roboty, nie masz jeszcze wieku emerytalnego; Miał Pan 10 lat na podniesienie progów podatkowych tak żeby ludzie zarabiający 20.000 brutto nie byli uważani za krezosow. Nic pan w tej sprawie nie zrobił. Podpisał pan też absurdalny Nowy Ład który też swoje dołożył. Więc do kogo pretensje? Przecież to również pana wina. Dramat; Emerytura w wieku 52 lat i niemal dwa razy większa niż moja wypłata; Chwalisz się czy żalisz?? 10k na rękę w wieku 52 lat. 90% Polaków może sobie co najwyżej pomarzyć o takiej emeryturze – to tylko niektóre komentarze pod postem.
Źródło: Andrzej Duda/X
Udostepnij artykul
