Polityka i spoleczenstwo

Drony to nie koniec? Ekspert ostrzega przed kolejnymi prowokacjami Rosji. „Wachlarz jest szeroki”

11 września 2025, 07:24638 wyswietlen
Udostępnij:

Rosyjskie drony wtargnęły nad Polskę! Zdaniem ekspertów to jednak nie koniec. Przed nami dalsze ataki hybrydowe Rosji. Drony to nie wszystko W nocy z wtorku na środę na teren Polski wleciało kilkanaście rosyjskich dronów, to kolejna odsłona wojny hybrydowej, którą „serwuje” nam Rosja: były już ataki nielegalnych migrantów na polską granice, ataki hakerskie, szeroko zakrojone kampanie dezinformacyjne. Teraz dostaliśmy „atak” dronów. I na tym się nie skończy. W rozmowie z Interią dr hab. Tomasz Pawłuszko, amerykanista i ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa, powiedział, co może nas czekać. – Spodziewaliśmy się ataku rosyjskiego na Ukrainę. Od jakiegoś czasu widzimy, że różne rosyjskie obiekty spadają. Przy tej skali ataku – bo Ukraińcy pokazali mapę – należało się spodziewać, że część z tych obiektów może zmienić trasę, a część może być celowo wysłanych do Polski „przy okazji”, żeby przetestować reakcję wojsk sojuszniczych. Co więcej, spodziewam się kolejnych prowokacji. Tego typu lub innych – powiedział w rozmowie z mediami. O jakich zagrożeniach mówi? – To może być zatrucie, porwanie, zamach terrorystyczny, zielone ludziki, celowe ośmieszenie polskiego polityka. Wachlarz działań hybrydowych jest bardzo szeroki. – wyliczał. – Chodzi przede wszystkim o podważenie kompetencji i legitymacji decydentów, zwłaszcza na wschodniej flance. I to taki niebezpieczny moment, bo

Drony to nie koniec? Ekspert ostrzega przed kolejnymi prowokacjami Rosji. „Wachlarz jest szeroki”

Rosyjskie drony wtargnęły nad Polskę! Zdaniem ekspertów to jednak nie koniec. Przed nami dalsze ataki hybrydowe Rosji.

Drony to nie wszystko

W nocy z wtorku na środę na teren Polski wleciało kilkanaście rosyjskich dronów, to kolejna odsłona wojny hybrydowej, którą „serwuje” nam Rosja: były już ataki nielegalnych migrantów na polską granice, ataki hakerskie, szeroko zakrojone kampanie dezinformacyjne. Teraz dostaliśmy „atak” dronów. I na tym się nie skończy.

W rozmowie z Interią dr hab. Tomasz Pawłuszko, amerykanista i ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa, powiedział, co może nas czekać.

– Spodziewaliśmy się ataku rosyjskiego na Ukrainę. Od jakiegoś czasu widzimy, że różne rosyjskie obiekty spadają. Przy tej skali ataku – bo Ukraińcy pokazali mapę – należało się spodziewać, że część z tych obiektów może zmienić trasę, a część może być celowo wysłanych do Polski „przy okazji”, żeby przetestować reakcję wojsk sojuszniczych. Co więcej, spodziewam się kolejnych prowokacji. Tego typu lub innych – powiedział w rozmowie z mediami.

O jakich zagrożeniach mówi? To może być zatrucie, porwanie, zamach terrorystyczny, zielone ludziki, celowe ośmieszenie polskiego polityka. Wachlarz działań hybrydowych jest bardzo szeroki. – wyliczał. – Chodzi przede wszystkim o podważenie kompetencji i legitymacji decydentów, zwłaszcza na wschodniej flance. I to taki niebezpieczny moment, bo Donald Trump jest prezydentem już ponad pół roku. Wykonał bardzo dużo gestów pod adresem Rosjan i Putina. Próbował zainicjować rozmowy pokojowe i na razie wygląda to na porażkę. Pytanie, czy Amerykanie będą brnąć w ten proces, czy jednak porozumieją się z Europejczykami w celu wspólnego przeciwdziałania zagrożeniu – dodał.

Wojna hybrydowa

Wojna hybrydowa to szerokie pojęcie. W jej skład wchodzą m.in. rozpowszechnianie fake newsów w mediach społecznościowych (np. o rzekomych ofiarach ataków, chaosie w kraju, braku pomocy NATO), wzmacnianie sporów politycznych i społecznych, próby zdyskredytowania polskich władz w oczach obywateli oraz sojuszników, cyberataki, presja gospodarcza i energetyczna czy wreszcie sabotaż i działania wywiadowcze. 

Celem Rosji w tym kontekście nie jest szybkie zwycięstwo militarne, ale osłabienie morale społeczeństwa, podważenie wiarygodności państwa i NATO, wywołanie chaosu oraz podziałów wewnętrznych.

Źródło: wp.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz