Dramat Goska! Poseł PiS udzielał wywiadu, gdy nagle... "Przekaż kolegom. Mariusz, nie wolno" [WIDEO]
Mariusz Gosek na długo zapamięta ten wywiad. Poseł PiS wygłaszał przed kamerą swoje mądrości, gdy nagle podszedł do niego Michał Kołodziejczak i udzielił kilku cennych wskazówek. Ulubieniec twórców memów Kiedy w kontekście polskiej polityki pada imię „Mariusz”, automatycznie odpowiadamy: Błaszczak. A przecież w Sejmie mamy jeszcze jednego znanego Mariusza, obok którego nie sposób przejść obojętnie. To showman, intelektualista, niezły zgrywus i kumpel (a może już nie?) Janusza Kowalskiego. Nazywa się Mariusz Gosek i jest jednym z ulubieńców internautów, bo gdy tylko otwiera usta, wiadomo, że sieć zaleją memy. Mariusz Gosek paradował już w Sejmie w czapeczce charakterystycznej dla fanów Donalda Trumpa, próbował ratować Zbigniewa Ziobrę, odstawiał szopkę na komisji, wygłupiał się na antenie TVP, wdawał się w pyskówki na korytarzu i sali plenarnej w Sejmie. Ach, poseł udziela się też w mediach społecznościowych, gdzie najczęściej poucza rząd i alarmuje, że „reżim Tuska” nie daje żyć ludziom w tym kraju. Zakłócony wywód Gosek to też prawdziwe medialne zwierzę, więc gdy pojawia się kamera i mikrofon, ten od razu jest gotów do akcji. Tak było też we wtorek w Sejmie. – Nie można zamknąć posła z immunitetem. Później się do tego przyznać w ten sposób, że prokuratura skierowała wniosek do zgromadzenia parlamentarnego
![Dramat Goska! Poseł PiS udzielał wywiadu, gdy nagle... "Przekaż kolegom. Mariusz, nie wolno" [WIDEO]](https://crowdmedia.pl/wp-content/uploads/2026/05/IMG_0234.jpg)
Mariusz Gosek na długo zapamięta ten wywiad. Poseł PiS wygłaszał przed kamerą swoje mądrości, gdy nagle podszedł do niego Michał Kołodziejczak i udzielił kilku cennych wskazówek.
Ulubieniec twórców memów
Kiedy w kontekście polskiej polityki pada imię „Mariusz”, automatycznie odpowiadamy: Błaszczak. A przecież w Sejmie mamy jeszcze jednego znanego Mariusza, obok którego nie sposób przejść obojętnie. To showman, intelektualista, niezły zgrywus i kumpel (a może już nie?) Janusza Kowalskiego. Nazywa się Mariusz Gosek i jest jednym z ulubieńców internautów, bo gdy tylko otwiera usta, wiadomo, że sieć zaleją memy.
Mariusz Gosek paradował już w Sejmie w czapeczce charakterystycznej dla fanów Donalda Trumpa, próbował ratować Zbigniewa Ziobrę, odstawiał szopkę na komisji, wygłupiał się na antenie TVP, wdawał się w pyskówki na korytarzu i sali plenarnej w Sejmie. Ach, poseł udziela się też w mediach społecznościowych, gdzie najczęściej poucza rząd i alarmuje, że „reżim Tuska” nie daje żyć ludziom w tym kraju.
Zakłócony wywód
Gosek to też prawdziwe medialne zwierzę, więc gdy pojawia się kamera i mikrofon, ten od razu jest gotów do akcji. Tak było też we wtorek w Sejmie. – Nie można zamknąć posła z immunitetem. Później się do tego przyznać w ten sposób, że prokuratura skierowała wniosek do zgromadzenia parlamentarnego Rady Europy, stanowiący o tym, że immunitet pan Marcin Romanowski posiadał. Sami się przyznali do przestępstwa – mówił Mariusz Gosek w rozmowie z dziennikarzem Wirtualnej Polski.
I wszystko szło po myśli posła PiS, aż do momentu, gdy nie zaczepił go Michał Kołodziejczak, który musiał przysłuchiwać się rozmowie. I zaczął udzielać mu dobrych rad. – Nie można uciekać z kraju, jak ma się zarzuty. Przekaż kolegom, że nie wolno tego robić. To jest niehonorowe, to jest złe i niedobre i nie można dawać takiego przykładu w ogóle nikomu w Polsce. Mariusz, nie wolno – powiedział poseł KO do posła PiS, czym na chwilę wybił Goska z medialnego uderzenia. Ale tylko na chwilę – to w końcu stary wyjadacz.
Przekaż kolegom, że nie można uciekać z kraju kiedy ma się zarzuty – to jest niehonorowe i złe. pic.twitter.com/pn0lAL1dZW
— Michał Kołodziejczak (@EKOlodziejczak_) May 12, 2026
Źródło: Wp.pl
Udostepnij artykul
