Polityka i spoleczenstwo

Dotarli do wewnętrznych analiz PiS i... Fatalne wieści dla prezesa i spółki! „To jednak boli”

24 listopada 2025, 18:23166 wyswietlen
Udostępnij:

Po wygranej Karola Nawrockiego PiS było pewne, że wkrótce wróci do władzy. Tymczasem Nowogrodzka zaczyna martwić się słabymi sondażami. Po wygranej Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich przy Nowogrodzkiej zapanowała euforia. Nic dziwnego – wygrał przecież kandydat wspierany przez PiS. Ale to nie wszystko – Nawrocki miał utorować Jarosławowi Kaczyńskiemu i spółce drogę do przejęcia władzy. W zasadzie politycy PiS zadawali już tylko pytanie, kiedy to nastąpi. Minęło kilka miesięcy i partia Kaczyńskiego znalazła się w defensywie. Sondaże nie rosną, koalicja rządząca nie upadła, a tu jeszcze wybuchła afera o działkę pod CPK. – PiS nie rośnie. Nie ma bonusu za wygraną Karola Nawrockiego. Sondaże są takie sobie. Koalicja Obywatelska ugruntowuje się na czele sondaży. Konfederacja jest dość stabilna, ale rosną brauniści – powiedział w podcaście „Stan wyjątkowy” wicenaczelny Onetu Andrzej Stankiewicz. – PiS jest w ciemnej dolinie. Faktycznie jest tak, że PiS nie dostało żadnej premii za zwycięstwo Karola Nawrockiego – przyznał współautor podcastu, Jacek Gądek. Dziennikarz dotarł do wewnętrznych analiz PiS, które nie są dla partii optymistyczne. – Analizy pokazują, że są pojedyncze punkty procentowe, które odpływają ze słupka PiS do Brauna i do Konfederacji. One są szacowane na około 2 pkt proc. Trochę odpływa do Konfederacji, trochę do

Dotarli do wewnętrznych analiz PiS i... Fatalne wieści dla prezesa i spółki! „To jednak boli”

Po wygranej Karola Nawrockiego PiS było pewne, że wkrótce wróci do władzy. Tymczasem Nowogrodzka zaczyna martwić się słabymi sondażami.

Po wygranej Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich przy Nowogrodzkiej zapanowała euforia. Nic dziwnego – wygrał przecież kandydat wspierany przez PiS. Ale to nie wszystko – Nawrocki miał utorować Jarosławowi Kaczyńskiemu i spółce drogę do przejęcia władzy. W zasadzie politycy PiS zadawali już tylko pytanie, kiedy to nastąpi.

Minęło kilka miesięcy i partia Kaczyńskiego znalazła się w defensywie. Sondaże nie rosną, koalicja rządząca nie upadła, a tu jeszcze wybuchła afera o działkę pod CPK.

PiS nie rośnie. Nie ma bonusu za wygraną Karola Nawrockiego. Sondaże są takie sobie. Koalicja Obywatelska ugruntowuje się na czele sondaży. Konfederacja jest dość stabilna, ale rosną brauniści – powiedział w podcaście „Stan wyjątkowy” wicenaczelny Onetu Andrzej Stankiewicz.

PiS jest w ciemnej dolinie. Faktycznie jest tak, że PiS nie dostało żadnej premii za zwycięstwo Karola Nawrockiego – przyznał współautor podcastu, Jacek Gądek. Dziennikarz dotarł do wewnętrznych analiz PiS, które nie są dla partii optymistyczne.

Analizy pokazują, że są pojedyncze punkty procentowe, które odpływają ze słupka PiS do Brauna i do Konfederacji. One są szacowane na około 2 pkt proc. Trochę odpływa do Konfederacji, trochę do Brauna – analizował Gądek. – To nie są jakieś kolosalne liczby, ale to jednak boli. Każdy punkt procentowy, kiedy PiS w sondażach jest poniżej 30 proc., bardzo boli – podkreślił.

Największy problem prezesa polega na tym, że przestał dominować na prawej stronie sceny politycznej. Teraz rośnie obok niego już nie tylko Konfederacja, ale i Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Kaczyński chce jednak rządzić samodzielnie i już wydał politycznym rywalom wojnę. Wygląda na to, że popełnia tym samym błąd, który kosztował go utratę władzy w 2023 roku – po prostu traci możliwości koalicyjne. Prezes skręca więc ostro w prawo i radykalizuje narrację. Pozostaje jednak pytanie, czy w mocno prawicowym elektoracie jest miejsce na trzy byty i czy Kaczyński nie straci na tym ruchu mniej radykalnych wyborców.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz