Polityka i spoleczenstwo

Dawno niewidziany Andrzej Duda pojawił się w Republice. I się zaczęło! "Tusk był pupilkiem Merkel"

28 grudnia 2025, 19:48908 wyswietlen
Udostępnij:

Andrzej Duda o sobie przypomniał! Były prezydent pojawił się w Telewizji Republika i przeprowadził polityczną analizę. Wynika z niej, że Karol Nawrocki jest „cacy”, a Donald Tusk jest „be”. Twarde lądowanie To już niemal pół roku, odkąd Andrzej Duda wyprowadził się z Pałacu Prezydenckiego. 6 sierpnia zakończyła się jego druga kadencja, która wiele nie różniła się od pierwszej. Twórcy memów znowu mieli ręce pełne roboty – były już prezydent stroił miny, zaliczał gafy, podpisywał to, co miał podpisać, czasami starał się być groźny – a to pokrzykiwał podczas przemówień, a to grał twardziela podczas wywiadów. Wydaje się, że po wyprowadzce z Krakowskiego Przedmieścia odetchnął zarówno on, jak i jego małżonka Agata. Andrzej Duda miał mnóstwo planów na życie po prezydenturze, które okazały się myśleniem życzeniowym. Mówiło się o jakiejś posadzie w ONZ, może w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim, pojawiły się plotki o nowej partii… Skończyło się na YouTube’ie w „Kanale Zero”, gdzie były prezydent dostał własny program i radzie nadzorczej Zen.com – firmie, która zajmuje się technologiami finansowymi. Ostatnio były prezydent jakby zniknął nieco z medialnych radarów. Jednak nic w przyrodzie nie ginie, a już nawet nie Duda. Ten pojawił się w niedzielę u Tomasza Sakiewicza w Telewizji Republika. Co prawda

Dawno niewidziany Andrzej Duda pojawił się w Republice. I się zaczęło! "Tusk był pupilkiem Merkel"

Andrzej Duda o sobie przypomniał! Były prezydent pojawił się w Telewizji Republika i przeprowadził polityczną analizę. Wynika z niej, że Karol Nawrocki jest „cacy”, a Donald Tusk jest „be”.

Twarde lądowanie

To już niemal pół roku, odkąd Andrzej Duda wyprowadził się z Pałacu Prezydenckiego. 6 sierpnia zakończyła się jego druga kadencja, która wiele nie różniła się od pierwszej. Twórcy memów znowu mieli ręce pełne roboty – były już prezydent stroił miny, zaliczał gafy, podpisywał to, co miał podpisać, czasami starał się być groźny – a to pokrzykiwał podczas przemówień, a to grał twardziela podczas wywiadów. Wydaje się, że po wyprowadzce z Krakowskiego Przedmieścia odetchnął zarówno on, jak i jego małżonka Agata.

Andrzej Duda miał mnóstwo planów na życie po prezydenturze, które okazały się myśleniem życzeniowym. Mówiło się o jakiejś posadzie w ONZ, może w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim, pojawiły się plotki o nowej partii… Skończyło się na YouTube’ie w „Kanale Zero”, gdzie były prezydent dostał własny program i radzie nadzorczej Zen.com – firmie, która zajmuje się technologiami finansowymi.

Ostatnio były prezydent jakby zniknął nieco z medialnych radarów. Jednak nic w przyrodzie nie ginie, a już nawet nie Duda. Ten pojawił się w niedzielę u Tomasza Sakiewicza w Telewizji Republika. Co prawda nie osobiście, ale od czego są połączenia internetowe. Czego się dowiedzieliśmy z analizy politycznej przeprowadzonej przed byłego prezydenta? Na przykład tego, że Karol Nawrocki super prezydentem jest, a Donald Tusk jest złym premierem.

Zachwycony Nawrockim

– Prezydent Karol Nawrocki znakomicie zrealizował swoje zadanie. Można śmiało powiedzieć, że ułożył stosunki z prezydentem Donaldem Trumpem, budując tym samym, czy przedłużając bardzo dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi – piał Andrzej Duda. Byłemu prezydentowi zupełnie rozwiązał się język, gdy rozmowa zeszła na Donalda Tuska i rząd. – To jest rok nieprawdopodobnej słabości jaką rząd Tuska okazał w polityce międzynarodowej. (…) Tusk był pupilkiem Angeli Merkel, to ona wyniosła go na fotel przewodniczącego Rady Europejskiej – przekonywał.

– Kiedy obserwujemy ostatnie spotkania, które miały miejsce w sprawie Ukrainy, które były organizowane czy to przez prezydenta Emanuela Macrona, czy przez premiera z Starmera to widzimy że Donalda Tuska przy stole rozmów nie ma i to jest wiadomość dla Polski fatalna, że w tej przestrzeni Europejskiej przestrzeni przede wszystkim Unii Europejskiej, gdzie sam zapowiadał, że będzie brylował na salonach i mówił my tutaj stanowimy team, którego nikt nie pokona. Okazuje się, że nie ma ich w ogóle przy stole więc, o czym rozmawiamy. To jest wiadomość dla Polski absolutnie fatalna my powinniśmy być obecni tu i tam – podsumował Andrzej Duda.

Może trzeba rozpocząć nowy etap kariery i zostać analitykiem politycznym? Tylko co na to prezes?

Źródło: Telewizja Republika

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz