Polityka i spoleczenstwo

Dawno nie był tak wesoły! Prezes zobaczył wyniki wyborów i aż uśmiechnął się do dziennikarzy. „Lepiej niż w planie”

19 maja 2025, 06:07974 wyswietlen
Udostępnij:

Prezes PiS Jarosław Kaczyński musi sobie od wczoraj powtarzać: „jestem zwycięzcą”. Tak dobrego wyniku Karola Nawrockiego zapewne sam się spodziewał. Prezes PiS jest zadowolony Prezes PiS Jarosław Kaczyński mógł do niedzielnego wieczora drżeć ze strachu: wiele wskazywało na to, że Karol Nawrocki może i zajmie drugie miejsce w wyborach, ale od Rafała Trzaskowskiego będzie go dzieliło kilka punktów procentowych. Okazało się, że szef IPN zdobył od prezydenta Warszawy tylko niecałe. 2 pkt. proc. mniej. Lider PiS w rozmowie z dziennikarzami nie krył więc zadowolenia. — Jestem bardzo zadowolony, bo jest lepiej niż było w planie — powiedział mediom. Z niemałą satysfakcją dodał też, że kandydaci związani z rządem wypadli blado. — Kandydaci rządowi mają ledwo 40 proc. Nawet jeżeli dodać do tego Adriana Zandberga, to i tak będzie wyraźna mniejszość. Pan marszałek mówił, że to żółta kartka dla rządu. To jest czerwona kartka — powiedział lider z Nowogrodzkiej. Jestem bardzo zadowolony, bo jest lepiej niż przewidywaliśmy -tak wynik 1 tury wyborów komentuje prezes PiS Jarosław Kaczyński. @onetpl pic.twitter.com/8KmtqsOCr7 — Monika Waluś (@MW_reporterka) May 18, 2025 PiS liczy na Konfederację Już teraz widać dwie kwestie: PiS stara się tak przedstawić wyniki elekcji prezydenckiej, by pokazać, że była ona plebiscytem dot. rządów

Dawno nie był tak wesoły! Prezes zobaczył wyniki wyborów i aż uśmiechnął się do dziennikarzy. „Lepiej niż w planie”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński musi sobie od wczoraj powtarzać: „jestem zwycięzcą”. Tak dobrego wyniku Karola Nawrockiego zapewne sam się spodziewał.

Prezes PiS jest zadowolony

Prezes PiS Jarosław Kaczyński mógł do niedzielnego wieczora drżeć ze strachu: wiele wskazywało na to, że Karol Nawrocki może i zajmie drugie miejsce w wyborach, ale od Rafała Trzaskowskiego będzie go dzieliło kilka punktów procentowych. Okazało się, że szef IPN zdobył od prezydenta Warszawy tylko niecałe. 2 pkt. proc. mniej.

Lider PiS w rozmowie z dziennikarzami nie krył więc zadowolenia.

Jestem bardzo zadowolony, bo jest lepiej niż było w planie — powiedział mediom. Z niemałą satysfakcją dodał też, że kandydaci związani z rządem wypadli blado. — Kandydaci rządowi mają ledwo 40 proc. Nawet jeżeli dodać do tego Adriana Zandberga, to i tak będzie wyraźna mniejszość. Pan marszałek mówił, że to żółta kartka dla rządu. To jest czerwona kartka — powiedział lider z Nowogrodzkiej.

PiS liczy na Konfederację

Już teraz widać dwie kwestie: PiS stara się tak przedstawić wyniki elekcji prezydenckiej, by pokazać, że była ona plebiscytem dot. rządów Donalda Tuska. Do tego Nowogrodzka widzi szansę dla Nawrockiego w sojuszu z Konfederacją. – Przyjdzie taki moment, aby rozmawiać o poparciu w drugiej turze Karola Nawrockiego przez Sławomira Mentzena. To zależy od dwóch stron — oświadczył Kaczyński.

I faktycznie, sytuacja Trzaskowskiego nie jest łatwa: zajął pierwsze miejsce w I turze, ale wygrał ją ze zbyt małą przewagą, by spać spokojnie. Do tego może w wyborczej dogrywce zasilić się głównie elektoratem lewicowych kandydatów i Szymona Hołowni, wątpliwe, by poparli go ci, którzy zagłosowali na Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna.

Z drugiej strony tylko raz po 1989 r. wybory ostatecznie wygrał ten kandydat, który zajął w I turze drugie miejsce – było to w 2005 r., gdy o prezydenturę walczyli Lech Kaczyński i Donald Tusk: wtedy współlider PiS przegrał I turę, ale wygrał drugą. Czy teraz będzie tak samo? Analizując wyniki nie można wykluczyć takiego scenariusza.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz