Danuta Wałęsa miała propozycję dla Kaczyńskiego. Prezes nie chce o TYM słyszeć! „Nie widzę powodów…”
Jarosław Kaczyński został zapytany o to, czy spotkałby się z Danutą Wałęsą, byłą pierwszą damą. Odpowiedział w bardzo obcesowy sposób. Jarosław Kaczyński nie chce spotkania z Wałęsą W niedzielę w TVP Info odbyła się debata na temat dziedzictwa „Solidarności”, w której wzięła udział m.in. Danuta Wałęsa. Nagle była pierwsza dama zaproponowała liderowi PiS… spotkanie. – Jestem z tego samego rocznika, co Kaczyński. On nigdy nie starał się ze mną spotkać. Ja bym bardzo chciała, choć nie wiem, czy byłby skłonny podać mi rękę, bo jestem dla niego wrogiem – powiedziała Danuta Wałęsa. Co na to Jarosław Kaczyński? Media zapytały więc prezesa z Nowogrodzkiej, czy przyjmie zaproszenie. Okazuje się, że nie. Powód? Zadra w sercu lidera PiS – chodzi o jego brata Lecha. – Pani była pierwsza dama kilkakrotnie mówiła takie rzeczy na temat mojego świętej pamięci brata, który też miał swoją opinię na jej temat, ale nigdy publicznie jej nie wyrażał, że nie widzę żadnych powodów, żeby do takiego spotkania doszło – odpowiedział Kaczyński. Danuta Wałęsa i jej „atak” na Lecha Danuta Wałęsa faktycznie krytykowała braci Kaczyńskich, sugerowała, że budują w Polsce autorytaryzm. – Czy my do końca żyjemy w wolnej Polsce, to ja nie jestem przekonana. Dla mnie, ja

Jarosław Kaczyński został zapytany o to, czy spotkałby się z Danutą Wałęsą, byłą pierwszą damą. Odpowiedział w bardzo obcesowy sposób.
Jarosław Kaczyński nie chce spotkania z Wałęsą
W niedzielę w TVP Info odbyła się debata na temat dziedzictwa „Solidarności”, w której wzięła udział m.in. Danuta Wałęsa. Nagle była pierwsza dama zaproponowała liderowi PiS… spotkanie.
– Jestem z tego samego rocznika, co Kaczyński. On nigdy nie starał się ze mną spotkać. Ja bym bardzo chciała, choć nie wiem, czy byłby skłonny podać mi rękę, bo jestem dla niego wrogiem – powiedziała Danuta Wałęsa. Co na to Jarosław Kaczyński?
Media zapytały więc prezesa z Nowogrodzkiej, czy przyjmie zaproszenie. Okazuje się, że nie. Powód? Zadra w sercu lidera PiS – chodzi o jego brata Lecha.
– Pani była pierwsza dama kilkakrotnie mówiła takie rzeczy na temat mojego świętej pamięci brata, który też miał swoją opinię na jej temat, ale nigdy publicznie jej nie wyrażał, że nie widzę żadnych powodów, żeby do takiego spotkania doszło – odpowiedział Kaczyński.
Danuta Wałęsa i jej „atak” na Lecha
Danuta Wałęsa faktycznie krytykowała braci Kaczyńskich, sugerowała, że budują w Polsce autorytaryzm. – Czy my do końca żyjemy w wolnej Polsce, to ja nie jestem przekonana. Dla mnie, ja nie żyję w wolnej Polsce. (…) Ludzie PiS-u i ludzie Rydzyka to są ludzie zakłamani, ludzie oszołomieni, w jakimś amoku, to jest jakaś sekta. Dla mnie to jest nawet niebezpieczne – mówiła w 2021 roku, czyli w czasie, gdy partia z Nowogrodzkiej była u szczytu potęgi.
Z kolei o samym Lechu Kaczyńskim napisała w swojej książce. – Poznałam pana Leszka. Nieładnie określę, ale dla mnie był taką niemotą. Był osobą potrzebującą zachęty, a nawet popchnięcia do działania. Takie sprawiał wrażenie. Nie mogłam zrozumieć, gdzie tkwi przyczyna jego zachowania – opisała byłego prezydenta.
O samej byłej pierwszej damie zrobiło się teraz głośno, bo w 45. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych pojawiła się w Stoczni Gdańskiej na obchodach, których celem było świętowanie tego wydarzenia. Została na miejscu skontrolowana przez pracowników SOP, który ochraniali na miejscu Karola Nawrockiego. – Dziś funkcjonariusze rozmawiali z byłą Pierwszą Damą i przeprosili za zaistniałą sytuację. Pani Danuta Wałęsa wykazała zrozumienie dla podjętych działań i podkreśliła, że nie żywi z tego powodu urazy – przekazała już SOP w odpowiedzi na kontrowersje, jakie wywołało zachowanie ochrony.
Źródło: TVN24, PAP, wp.pl
Udostepnij artykul
