Człowiek Nawrockiego wylewa żale, wszystko przez zachowanie Czarzastego! „Nie odpowiadał na pytania”
Zbigniew Bogucki ostro się wkurzył na Włodzimierza Czarzastego! Powód? Karol Nawrocki zadawał marszałkowi Sejmu pytania podczas RBN, ale ten nie miał zamiaru współpracować. Karol Nawrocki vs. Włodzimierz Czarzasty Włodzimierz Czarzasty podpadł Amerykanom: powiedział, że nie poprze starań Donalda Trumpa o pokojowego Nobla, gdyż ten ma rozmontowywać światowy ład. W odpowiedzi ambasador USA w Polsce przekazał, że zrywa z nim kontakty. Karol Nawrocki zamiast stanąć po stronie Polaka zaczął go atakować. Nagle Czarzastemu zaczęto wyciągać rzekome podejrzane znajomości z Rosji. I właśnie ten temat pojawił się na obradach Rady Bezpieczeństwa Narodowego w środę. – Pan marszałek uznał, że nie będzie odpowiadał na pytania, czy rozwiewał wątpliwości. W tym zakresie prezydent na pewno będzie dopytywał koordynatora służb specjalnych. Nie ze względu na ciekawość czy walkę polityczną, tylko ze względu na sprawę bezpieczeństwa państwa – powiedział w czasie konferencji prasowej Zbigniew Bogucki, prawa ręka prezydenta. Uznał, że skoro marszałek nie chce rozmawiać na ten temat, to pewnie ma coś za uszami. – Milczenie też jest wymownym znakiem. Przypomnę stanowisko prezydenta, który przedstawił krok po kroku, kiedy przechodził przez „wirówki” służb i wszystkie były pozytywne. Zarzuty marszałka są absolutnie bezpodstawne. Służby w czasie rządów PiS czy Donalda Tuska nie stwierdziły nic, co miałoby wskazywać

Zbigniew Bogucki ostro się wkurzył na Włodzimierza Czarzastego! Powód? Karol Nawrocki zadawał marszałkowi Sejmu pytania podczas RBN, ale ten nie miał zamiaru współpracować.
Karol Nawrocki vs. Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty podpadł Amerykanom: powiedział, że nie poprze starań Donalda Trumpa o pokojowego Nobla, gdyż ten ma rozmontowywać światowy ład. W odpowiedzi ambasador USA w Polsce przekazał, że zrywa z nim kontakty. Karol Nawrocki zamiast stanąć po stronie Polaka zaczął go atakować.
Nagle Czarzastemu zaczęto wyciągać rzekome podejrzane znajomości z Rosji. I właśnie ten temat pojawił się na obradach Rady Bezpieczeństwa Narodowego w środę.
– Pan marszałek uznał, że nie będzie odpowiadał na pytania, czy rozwiewał wątpliwości. W tym zakresie prezydent na pewno będzie dopytywał koordynatora służb specjalnych. Nie ze względu na ciekawość czy walkę polityczną, tylko ze względu na sprawę bezpieczeństwa państwa – powiedział w czasie konferencji prasowej Zbigniew Bogucki, prawa ręka prezydenta.
Uznał, że skoro marszałek nie chce rozmawiać na ten temat, to pewnie ma coś za uszami.
– Milczenie też jest wymownym znakiem. Przypomnę stanowisko prezydenta, który przedstawił krok po kroku, kiedy przechodził przez „wirówki” służb i wszystkie były pozytywne. Zarzuty marszałka są absolutnie bezpodstawne. Służby w czasie rządów PiS czy Donalda Tuska nie stwierdziły nic, co miałoby wskazywać na potrzebę odebrania poświadczeń [Karolowi Nawrockiemu]. Próba zrównywania tych spraw jest „ucieczką do przodu”. Tymczasem po stronie prezydenta mamy fakty, a po drugiej stronie mamy słowa albo milczenie – tłumaczył Bogucki, czym przywołał argumenty dot. tego, że warto przyjrzeć się też znajomościom prezydenta.
Sławomir Cenckiewicz, obecny szef BBN, który towarzyszył Boguckiemu w czasie konferencji, postanowił wykreować Nawrockiego na wręcz rycerza. Z tego, co pamiętam, nie padały pytania o kontakty prezydenta Karola Nawrockiego. Prezydent staje z otwartą przyłbicą. Sam chciał wywołać ten temat. Marszałek Czarzasty milczał, wyciągnijcie państwo wnioski. Ani nie było tej agendy, którą zapowiadał, ani nie odpowiadał na pytania – histeryzował.
Program SAFE i Rada Pokoju
W czasie posiedzenia Rady rozmawiano też na tematy poważne, m.in. o unijnym programie SAFE czy zaproszeniu Polski do Rady Pokoju Donalda Trumpa.
– Potwierdzamy, 19 lutego ma się odbyć spotkanie inauguracyjne Rady Pokoju. Polska otrzymała zaproszenie do tego spotkania. Nie musi się to wiązać z konsekwencją uczestnictwa w sensie prawnym. Relacje z USA są na tyle dobre, że dopuszczalny jest tu udział także w formie, gdy będą toczyły się prace. Tej decyzji jeszcze nie ma. W trudnych sprawach rząd często nabiera wody w usta. W wielu przypadkach rząd stosował tę „taktykę strusia”. Chciałbym poznać to publiczne stanowisko premiera, jak ono wygląda — atakował rząd Marcin Przydacz, który towarzyszył Cenckiewiczowi i Boguckiemu.
Źródło: Onet.pl
Udostepnij artykul
