Polityka i spoleczenstwo

Człowiek Nawrockiego przyszedł do TVN24 i się zaczęło. Potężna kłótnia w programie! „Zaczyna mnie pan bawić”

8 grudnia 2025, 13:10631 wyswietlen
Udostępnij:

Awantura w programie! Prezydencki minister Marcin Przydacz zakpił ze słów dziennikarza Konrada Piaseckiego, który przekonywał, że Andrzej Duda w przeciwieństwie do Karola Nawrockiego, próbował współpracować z rządem. Awantura w TVN24 Na linii Radosław Sikorski – Karol Nawrocki trwa walka o nominacje ambasadorskie. Prezydent nie chce zgodzić się na kandydatury, jakie wysuwa rząd. Temat powrócił na antenie TVN24 w programie „Rozmowa Piaseckiego”. Konrad Piasecki zapytał szefa Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcina Przydacza, dlaczego Nawrocki nie chce nominować kandydatów rządu na ambasadorów. Przydacz potwierdził, że w październiku doszło do spotkania szefa MSZ z prezydentem, ale nie przyniosło ono porozumienia. – W przeciwieństwie do Radosława Sikorskiego uważamy, że dyplomacja naprawdę lubi czasami ciszę. Jeżeli chce się rozwiązać jakiś problem, to warto czasami usiąść za zamkniętymi drzwiami i przedyskutować. Minister Sikorski uważa, że trzeba to wszystko publicznie i publikować swoje listy – tłumaczył Przydacz. Dodał, że to nie Pałac Prezydencki nie może dogadać się z Radosławem Sikorskim, tylko rząd nie może pogodzić się z tym, że prezydentem jest ktoś z PiS. Zauważył, że konflikt miał miejsce już za czasów prezydentury Andrzeja Dudy. – Byli ambasadorowie, których Andrzej Duda nominował – zaczął bronić poprzedniej głowy państwa prowadzący. – Myślę, że teraz widzowie TVN-u przeżywają ogromny

Człowiek Nawrockiego przyszedł do TVN24 i się zaczęło. Potężna kłótnia w programie! „Zaczyna mnie pan bawić”

Awantura w programie! Prezydencki minister Marcin Przydacz zakpił ze słów dziennikarza Konrada Piaseckiego, który przekonywał, że Andrzej Duda w przeciwieństwie do Karola Nawrockiego, próbował współpracować z rządem.

Awantura w TVN24

Na linii Radosław Sikorski – Karol Nawrocki trwa walka o nominacje ambasadorskie. Prezydent nie chce zgodzić się na kandydatury, jakie wysuwa rząd. Temat powrócił na antenie TVN24 w programie „Rozmowa Piaseckiego”. Konrad Piasecki zapytał szefa Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcina Przydacza, dlaczego Nawrocki nie chce nominować kandydatów rządu na ambasadorów. Przydacz potwierdził, że w październiku doszło do spotkania szefa MSZ z prezydentem, ale nie przyniosło ono porozumienia.

W przeciwieństwie do Radosława Sikorskiego uważamy, że dyplomacja naprawdę lubi czasami ciszę. Jeżeli chce się rozwiązać jakiś problem, to warto czasami usiąść za zamkniętymi drzwiami i przedyskutować. Minister Sikorski uważa, że trzeba to wszystko publicznie i publikować swoje listy – tłumaczył Przydacz.

Dodał, że to nie Pałac Prezydencki nie może dogadać się z Radosławem Sikorskim, tylko rząd nie może pogodzić się z tym, że prezydentem jest ktoś z PiS. Zauważył, że konflikt miał miejsce już za czasów prezydentury Andrzeja Dudy.

Byli ambasadorowie, których Andrzej Duda nominował – zaczął bronić poprzedniej głowy państwa prowadzący.

– Myślę, że teraz widzowie TVN-u przeżywają ogromny szok. Jak to, naprawdę, byli jacyś ambasadorowie? Przecież zablokował wszystko. Tak mówiliście przez ostatnie dwa lata – odciął się Przydacz.

– Niech pan sobie nie robi żartów – odpowiedział mu Piasecki.

– To może zapytamy widzów TVN-u. Szanowni państwo, jak myślicie, ile nominacji podpisał Andrzej Duda? Bo ja jestem przekonany, że i z tej telewizji, i z drugiej macie ciągle informacji, że prawie wszystko blokował – bronił swojej narracji prezydencki współpracownik.

Panie ministrze, nie chcę pana martwić, ale jak pan mówi do ekranu, to pan nie usłyszy stamtąd odpowiedzi. Nie wiem, czy pan wie, że tak działa telewizja, że w jedną stronę tylko jest komunikat – powiedział Piasecki.

Bardzo panu dziękuję. To było wyjątkowo błyskotliwe – odciął się Przydacz.

Atak na Sikorskiego

Następnie polityk PiS zaatakował Sikorskiego za to, że ten nie był i nie jest w stanie dogadać się nie tylko z prezydentami, ale też prezydenckimi ministrami. I wtedy ponownie Piasecki zaczął bronić byłego prezydenta.

– Teraz rozumiem, to jest ta taktyka. Teraz Andrzej Duda już nie jest prezydentem, już jest dobrym prezydentem, z którym można się było dogadywać. Teraz jest nowy zły prezydent – zaczął dostrzegać spisek Przydacz.

Zaczyna mnie pan bawić – odpowiedział mu dziennikarz.

Ja się bardzo dobrze bawię – rzucił minister.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz