Czarnek grzmi po zmianach w rządzie i cytuje… Jana Ciszewskiego. „Zamienił stryjek”
Przemysław Czarnek nie potrafił się powstrzymać: skomentował zmiany w rządzie i od razu obraził nowego ministra sprawiedliwości. – Żurek nie ma pojęcia o prawie – wypalił na antenie Polsat News. Przemysław Czarnek mówi o rekonstrukcji Przemysław Czarnek pojawił się w „Graffiti” w Polsat News, w którym to programie rozmawiano o rekonstrukcji rządu. Wiele osób zaskoczyła zmiana w resorcie sprawiedliwości – Adama Bodnara zastąpił Waldemar Żurek. – Z radością, bo jak słyszę, że pan Żurek ma zastąpić pana Bodnara, to jak mówił Jan Ciszewski, legendarny komentator sportowy: „zamienił stryjek siekierkę na kijek” – kpił sobie na wizji były szef MEN. Obecny wiceszef PiS dodał, że choć Bodnar zna prawo, to „stosuje je w sposób skandaliczny i polityczny”. Z jego następcą ma być inaczej. – (…) Żurek nie ma pojęcia o prawie. (…) Nie ma pojęcia, co jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego w Polsce – ciągnął dalej. – Sam Tusk wczoraj powiedział, że pytał wielu, wszyscy odmówili, tylko jeden człowiek nie odmówił. Czyli to jest ostatni z łapanki – Waldemar Żurek masochista, który zostaje następcą Bodnara, bo się Giertychowi nie podoba. Gratulujemy, dziękujemy, oby tak dalej – dodał Czarnek. Haki na Tuska Świat według Czarnka wygląda więc przerażająco: Bodnar cynicznie wykorzystywał prawo,

Przemysław Czarnek nie potrafił się powstrzymać: skomentował zmiany w rządzie i od razu obraził nowego ministra sprawiedliwości. – Żurek nie ma pojęcia o prawie – wypalił na antenie Polsat News.
Przemysław Czarnek mówi o rekonstrukcji
Przemysław Czarnek pojawił się w „Graffiti” w Polsat News, w którym to programie rozmawiano o rekonstrukcji rządu. Wiele osób zaskoczyła zmiana w resorcie sprawiedliwości – Adama Bodnara zastąpił Waldemar Żurek. – Z radością, bo jak słyszę, że pan Żurek ma zastąpić pana Bodnara, to jak mówił Jan Ciszewski, legendarny komentator sportowy: „zamienił stryjek siekierkę na kijek” – kpił sobie na wizji były szef MEN.
Obecny wiceszef PiS dodał, że choć Bodnar zna prawo, to „stosuje je w sposób skandaliczny i polityczny”. Z jego następcą ma być inaczej. – (…) Żurek nie ma pojęcia o prawie. (…) Nie ma pojęcia, co jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego w Polsce – ciągnął dalej. – Sam Tusk wczoraj powiedział, że pytał wielu, wszyscy odmówili, tylko jeden człowiek nie odmówił. Czyli to jest ostatni z łapanki – Waldemar Żurek masochista, który zostaje następcą Bodnara, bo się Giertychowi nie podoba. Gratulujemy, dziękujemy, oby tak dalej – dodał Czarnek.
Haki na Tuska
Świat według Czarnka wygląda więc przerażająco: Bodnar cynicznie wykorzystywał prawo, jego następca nie zna go w ogóle. Jakby tego było mało jeszcze Roman Giertych „ma haki na Tuska”. – Pamiętajmy, że Giertych jest mecenasem, obrońcą, adwokatem, pełnomocnikiem rodziny Tusków w wielu sprawach, więc zna rzeczy, o których nawet my nie wiemy – opisał pełnię obrazu polityk z Nowogrodzkiej i ostrzegł, że w całym tym układzie to „Giertych jest oberstuskiem”.
W świecie PiS pojawił się promyk nadziei: Czarnek zwiastuje upadek rządu. – Widzimy upadek koalicji 13 grudnia, która nie ma nic do zaoferowania Polsce – pocieszył swoich zwolenników.
Polityk PiS za całe zło obwinia KO i marzy o powrocie do władzy. Zaskoczeniem jest tylko jego opinia o Marcinie Kierwińskim, który wraca do resortu spraw wewnętrznych. – Tutaj to jest być może delikatna zmiana na lepsze, dlatego że poziom niekompetencji pana Siemoniaka przerażał nieprawdopodobnie – ocenił Czarnek.
Źródło: Polsat News
Udostepnij artykul
