Co tam się wydarzyło?! Dziennikarz sięgnął pod stół i podał TO prezydentowi. Nawrocki w śmiech! „Człowiek chciał być miły...”
Powracają prezydenckie snusy! Podczas wywiadu z Karolem Nawrockim doszło do kuriozalnej sytuacji – Robert Mazurek podał prezydentowi nikotynową saszetkę, co wywołało salwy śmiechu w studiu. Nawrocki i snus To, że Karol Nawrocki jest uzależniony od snusu, wydało się podczas debaty prezydenckiej przed drugą turą wyborów. „Obywatelski” kandydat nie był w stanie opanować swojego nałogu i na oczach milionów widzów „strzelił” sobie w dziąsło. Najpierw tłumaczył, że to była guma do żucia, jednak prawda szybko wyszła na jaw. Sam Jarosław Kaczyński przyznawał, że był to najtrudniejszy moment w kampanii Karola Nawrockiego, który mógł pogrzebać jego szanse na wygraną. I teraz co jakiś czas podczas publicznych wystąpień prezydenta kamery wyłapują moment, gdy wspomaga się on snusem. Tak było choćby pod koniec września ubiegłego roku, gdy prezydent był w ONZ. I miał pecha, bo kamery znowu uchwyciły, jak aplikuje sobie woreczek nikotynowy. Również podczas zeszłorocznego Święta Niepodległości Nawrocki „strzelił” sobie w dziąsło, gdy szedł z żoną przez Plac Piłsudskiego. To również zostało nagrane. Sceny w Kanale Zero W piątek Nawrocki był gościem Kanału Zero. Częścią spotkania z Krzysztofem Stanowskim i Robertem Mazurkiem były odpowiedzi na pytania od widzów. Do studia dodzwonił się między innymi 22-letni Jan, który pytał o brutalizację języka na politycznym

Powracają prezydenckie snusy! Podczas wywiadu z Karolem Nawrockim doszło do kuriozalnej sytuacji – Robert Mazurek podał prezydentowi nikotynową saszetkę, co wywołało salwy śmiechu w studiu.
Nawrocki i snus
To, że Karol Nawrocki jest uzależniony od snusu, wydało się podczas debaty prezydenckiej przed drugą turą wyborów. „Obywatelski” kandydat nie był w stanie opanować swojego nałogu i na oczach milionów widzów „strzelił” sobie w dziąsło. Najpierw tłumaczył, że to była guma do żucia, jednak prawda szybko wyszła na jaw. Sam Jarosław Kaczyński przyznawał, że był to najtrudniejszy moment w kampanii Karola Nawrockiego, który mógł pogrzebać jego szanse na wygraną.
I teraz co jakiś czas podczas publicznych wystąpień prezydenta kamery wyłapują moment, gdy wspomaga się on snusem. Tak było choćby pod koniec września ubiegłego roku, gdy prezydent był w ONZ. I miał pecha, bo kamery znowu uchwyciły, jak aplikuje sobie woreczek nikotynowy. Również podczas zeszłorocznego Święta Niepodległości Nawrocki „strzelił” sobie w dziąsło, gdy szedł z żoną przez Plac Piłsudskiego. To również zostało nagrane.
Sceny w Kanale Zero
W piątek Nawrocki był gościem Kanału Zero. Częścią spotkania z Krzysztofem Stanowskim i Robertem Mazurkiem były odpowiedzi na pytania od widzów. Do studia dodzwonił się między innymi 22-letni Jan, który pytał o brutalizację języka na politycznym podwórku i szansę na ucywilizowanie konfliktu między PiS a KO. Pytanie poważne, ale w studiu słychać było śmiech, bo akurat w tym momencie Robert Mazurek podał Karolowi Nawrockiemu saszetkę nikotynową.
– Śmieją się, człowiek chciał być miły. Przepraszamy pana, oni się śmieją z tego, oni się śmieją się z tego, że ja podawałem snusa panu prezydentowi – tłumaczył Mazurek.
Nawrocki upuścił snus ale czujny Mazurek niezwłocznie mu go dostarczył pic.twitter.com/UStPH5bFC5
— Poland news War in Ukraine (@Propeertys) April 17, 2026
– Niezła sztuczka, panie redaktorze – rzucił Nawrocki. Później wrócił do pytania widza i zapewniał, że jego celem jest wygaszenie konfliktu wewnętrznego. Cóż, póki co nie widać tych starań.
Przed prezydentem szykuje się wyzwanie związane z nałogiem. Rząd przygotował projekt ustawy o ochronie zdrowia, która uderza w snusy i jednorazowe e-papierosy. Czy Nawrocki zdecyduje się na kolejne weto, które mocno obciąży go wizerunkowo?
– To będzie trudna decyzja, bo mnie dotyczy i cała Polska o tym wie – przyznał Nawrocki. Jeśli zawetuje ustawę, będzie traktowany jako ten, który dba bardziej o swój komfort, niż zdrowie publiczne.
Udostepnij artykul
