Polityka i spoleczenstwo

Były prezydent przyjdzie na zaprzysiężenie. TAKICH słów o Nawrockim się nie spodziewaliście! „Do dobrych obyczajów...”

31 lipca 2025, 14:06218 wyswietlen
Udostępnij:

Dobrego zdania o Karolu Nawrockim zdecydowanie nie ma Lech Wałęsa. Z kolei inny z byłych prezydentów, Bronisław Komorowski, wyraził dość zaskakującą opinię na temat polityka wspieranego przez PiS. Komorowski przyjdzie na zaprzysiężenie Zbliża się wiosna 6 sierpnia, a więc dzień zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na nowego prezydenta. Na uroczystość zwyczajowo zapraszani są byli prezydenci, ale nie wszyscy pojawią się w Sejmie. Lech Wałęsa otwarcie zadeklarował, że na zaprzysiężenie Nawrockiego nie przyjdzie. Swój udział zapowiedział za to Aleksander Kwaśniewski. Bronisław Komorowski długo milczał w tej sprawie, ale znamy już jego decyzję: weźmie udział w uroczystości. – Bez specjalnej przyjemności, ale z poczucia odpowiedzialności, dla okazania szacunku wyborcom i funkcji prezydenta – wyjaśnił Komorowski podczas swojej wizyty w podcaście dziennika „Rzeczpospolita”. W trakcie rozmowy padły zaskakujące słowa o Nawrockim. Bronisław Komorowski stwierdził, że wiele osób zbyt negatywnie nastawia się do następcy Andrzeja Dudy.  – Uważam, że przynajmniej niektórzy politycy powinni starać się budować dobre obyczaje. Do tych dobrych obyczajów należy to, że każdemu nowo wybranemu politykowi daje się szansę, a nie od razu go przekreśla. Po drugie, szanuje się obyczaje wynikające z konstytucji – wskazał. Afera z „zamachem stanu” W zeszłym tygodniu marszałek Sejmu Szymon Hołownia zszokował opinię publiczną swoimi słowami, że był

Były prezydent przyjdzie na zaprzysiężenie. TAKICH słów o Nawrockim się nie spodziewaliście! „Do dobrych obyczajów...”

Dobrego zdania o Karolu Nawrockim zdecydowanie nie ma Lech Wałęsa. Z kolei inny z byłych prezydentów, Bronisław Komorowski, wyraził dość zaskakującą opinię na temat polityka wspieranego przez PiS.

Komorowski przyjdzie na zaprzysiężenie

Zbliża się wiosna 6 sierpnia, a więc dzień zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na nowego prezydenta. Na uroczystość zwyczajowo zapraszani są byli prezydenci, ale nie wszyscy pojawią się w Sejmie. Lech Wałęsa otwarcie zadeklarował, że na zaprzysiężenie Nawrockiego nie przyjdzie. Swój udział zapowiedział za to Aleksander Kwaśniewski. Bronisław Komorowski długo milczał w tej sprawie, ale znamy już jego decyzję: weźmie udział w uroczystości.

Bez specjalnej przyjemności, ale z poczucia odpowiedzialności, dla okazania szacunku wyborcom i funkcji prezydenta – wyjaśnił Komorowski podczas swojej wizyty w podcaście dziennika „Rzeczpospolita”. W trakcie rozmowy padły zaskakujące słowa o Nawrockim. Bronisław Komorowski stwierdził, że wiele osób zbyt negatywnie nastawia się do następcy Andrzeja Dudy. 

Uważam, że przynajmniej niektórzy politycy powinni starać się budować dobre obyczaje. Do tych dobrych obyczajów należy to, że każdemu nowo wybranemu politykowi daje się szansę, a nie od razu go przekreśla. Po drugie, szanuje się obyczaje wynikające z konstytucji – wskazał.

Afera z „zamachem stanu”

W zeszłym tygodniu marszałek Sejmu Szymon Hołownia zszokował opinię publiczną swoimi słowami, że był namawiany do przeprowadzenia „zamachu stanu” poprzez celowe opóźnienie ceremonii zaprzysiężenia Nawrockiego. Choć marszałek tłumaczył się później, że nie użył tego sformułowania w sensie prawnym, to nie powstrzymał politycznej burzy. Do akcji ma wkroczyć też prokuratura i przesłuchać Hołownię.

Bronisław Komorowski uważa, że Hołownia znacznie przesadził używając terminu „zamach stanu”.

Nie mówił, że ktoś chciał wyprowadzić czołgi, tylko uznał, że namawiano go do nieprzeprowadzenia do końca wyboru prezydenta, w sensie złożenia przysięgi. To samo w sobie zamachem stanu nie jest, tylko byłoby złamaniem wszystkich norm i obyczajów i byłoby absolutnie nie w porządku z punktu widzenia konstytucji – komentował Komorowski. Były prezydent pochwalił przy tym marszałka za to, że ten nie ugiął się pod ciężarem wywieranej na niego presji.

– Cieszę się, że pan marszałek nie uległ tym namowom; martwię się, że tak publicznie dał temu wyraz, szkodząc rządowi i koalicji, bo użył sformułowania na pewno zbyt ostrego – skwitował Komorowski.

Źródło: Fakt

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz