Polityka i spoleczenstwo

Było już po północy, gdy przekazał szokujące wieści o Ziobrze. To on pomógł w ucieczce! "Wydał polecenie"

19 maja 2026, 10:07246 wyswietlen
Udostępnij:

Szokujące wieści zza oceanu. Jak się okazuje, Zbigniewowi Ziobrze w bezproblemowym dotarciu do USA pomógł jeden z najbliższych współpracowników Donalda Trumpa. Jak to teraz wyjaśnią? Człowiek Trumpa pomógł W ostatnich dniach wszyscy zastanawiali się, jakim cudem Zbigniew Ziobro ewakuował się z Węgier (to akurat łatwe) i wylądował na terenie Stanów Zjednoczonych (to już nie takie łatwe). Ok, polityk PiS i jego żona mieli wydane paszporty genewskie, za co mogą dziękować Victorowi Orbanowi. Ale żeby wjechać do USA trzeba mieć jeszcze wizę. Jak się okazuje, Zbigniewowi Ziobrze w ucieczce do USA pomógł jeden z najbliższych współpracowników, a przy okazji zastępca Marco Rubio – Christopher Landau. O wszystkim poinformowała agencja Reutera. – Landau wydał instrukcje departamentowi odpowiedzialnemu za sprawy konsularne w Waszyngtonie, by polecił wydanie wizy Ziobrze przez ambasadę USA w Budapeszcie. Dzięki jego decyzji Ziobro był w stanie uzyskać wizę przed zaprzysiężeniem rządu Petera Magyara – napisał na X Paweł Żuchowski, korespondent radia RMF FM w Stanach Zjednoczonych. – Rozmówcy agencji przekazali, że nie wiedzą nic o zaangażowaniu prezydenta Trumpa lub sekretarza stanu Marca Rubia. Według agencji, Landau, nr 2 w hierarchii Departamentu Stanu, dowiedział się o sprawie od ambasadora USA w Warszawie Toma Rose’a i uważał Ziobrę za niesprawiedliwie ściganego

Było już po północy, gdy przekazał szokujące wieści o Ziobrze. To on pomógł w ucieczce! "Wydał polecenie"

Szokujące wieści zza oceanu. Jak się okazuje, Zbigniewowi Ziobrze w bezproblemowym dotarciu do USA pomógł jeden z najbliższych współpracowników Donalda Trumpa. Jak to teraz wyjaśnią?

Człowiek Trumpa pomógł

W ostatnich dniach wszyscy zastanawiali się, jakim cudem Zbigniew Ziobro ewakuował się z Węgier (to akurat łatwe) i wylądował na terenie Stanów Zjednoczonych (to już nie takie łatwe). Ok, polityk PiS i jego żona mieli wydane paszporty genewskie, za co mogą dziękować Victorowi Orbanowi. Ale żeby wjechać do USA trzeba mieć jeszcze wizę. Jak się okazuje, Zbigniewowi Ziobrze w ucieczce do USA pomógł jeden z najbliższych współpracowników, a przy okazji zastępca Marco Rubio – Christopher Landau. O wszystkim poinformowała agencja Reutera.

– Landau wydał instrukcje departamentowi odpowiedzialnemu za sprawy konsularne w Waszyngtonie, by polecił wydanie wizy Ziobrze przez ambasadę USA w Budapeszcie. Dzięki jego decyzji Ziobro był w stanie uzyskać wizę przed zaprzysiężeniem rządu Petera Magyara – napisał na X Paweł Żuchowski, korespondent radia RMF FM w Stanach Zjednoczonych.

– Rozmówcy agencji przekazali, że nie wiedzą nic o zaangażowaniu prezydenta Trumpa lub sekretarza stanu Marca Rubia. Według agencji, Landau, nr 2 w hierarchii Departamentu Stanu, dowiedział się o sprawie od ambasadora USA w Warszawie Toma Rose’a i uważał Ziobrę za niesprawiedliwie ściganego przez polski wymiar sprawiedliwości. Według jednego ze źródeł, wydając instrukcje, Landau miał powołać się na „względy bezpieczeństwa narodowego”, by uzasadnić pilność sprawy. Jeden z informatorów podał, że były minister miał otrzymał wizę dziennikarską – dodał dziennikarz.

– Sam dyplomata odmówił komentarza, zaś Departament Stanu – jak poprzednio w tej sprawie – powołał sie na względy poufności informacji wizowych – podsumował Żuchowski we wpisie na X, powołując się na Reutera.

Kiedy to się skończy?

Minął już rok, odkąd Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro uciekli przed polskim wymiarem sprawiedliwości na Węgry i zaczęli zgrywać ofiary „reżimu Tuska”. W ostatnich kilkunastu miesiącach mieliśmy do czynienia z tyloma zwrotami akcji, że mógłby powstać z tego scenariusz na film kryminalny.

Ostatnie tygodnie wyglądały następująco: Viktor Orban stracił władzę na Węgrzech, a nowy premier Peter Magyar wielokrotnie mówił, że polityczni uciekinierzy, Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski, nie mają czego w Budapeszcie szukać. Ziobro nie zamierzał więc ryzykować i szybciutko wdrożył plan B. Jak poinformowały w niedzielę rano prawicowe media, PiS-owski uciekinier opuścił Węgry i poleciał do Stanów Zjednoczonych. Informację na antenie Telewizji Republika potwierdził sam zainteresowany.

Jakby tego była mało ogłoszono, że Ziobro będzie od teraz… korespondentem politycznym tej stacji. – To dla mnie zaszczyt. Bardzo się cieszę, że będę mógł w największej konserwatywnej telewizji w Europie uczestniczyć w debatach i przedstawiać punkt widzenia komentatora oraz uczestnika sporu politycznego – mówił dumny z nowej fuchy Ziobro.

Źródło: rmf24.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz