Polityka i spoleczenstwo

Była 9.13, gdy Nawrocki opublikował TEN wpis. I się zaczęło. „Domagam się”

11 lipca 2025, 10:09690 wyswietlen
Udostępnij:

Karol Nawrocki napisał post o Zbrodni Wołyńskiej. Problem w tym, że nie wspomniał w nim o jednej ważnej kwestii. Karol Nawrocki pisze o Wołyniu Karol Nawrocki przygotowuje się do objęcia roli prezydenta, niestety jak na razie średnio mu to wychodzi. W piątek napisał na platformie X post o Zbrodni Wołyńskiej – swoim wpisem włożył kij w mrowisko. – 11 lipca, jak co roku, wspominamy Polaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w ramach Zbrodni Wołyńskiej – zaczął niewinnie post prezydent elekt. Potem dodał, że to, co miało miejsce lata temu na Wołyniu „symbolizuje apogeum okrucieństwa zbrodniarzy z UPA”. – Dla nas Polaków ten dzień to czas refleksji i modlitwy, wspomnienia bestialsko zamordowanych dzieci, kobiet i starców – wskazał refleksyjnie. Dowiedzieliśmy się też, że „ofiary ludobójstwa na Wołyniu zasługują na godny pochówek”. – Dlatego konsekwentnie domagam się systemowego rozwiązania przez władze Ukrainy sprawy zgód na poszukiwania i ekshumacje ofiar Ludobójstwa Wołyńskiego – spuentował wpis. 11 lipca, jak co roku, wspominamy Polaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w ramach Zbrodni Wołyńskiej. Krwawa niedziela, 11 lipca 1943 r. symbolizuje apogeum okrucieństwa zbrodniarzy z UPA. Dla nas Polaków ten dzień to czas refleksji i modlitwy, wspomnienia… — Karol Nawrocki (@NawrockiKn) July 11, 2025 Brak kluczowej informacji W

Była 9.13, gdy Nawrocki opublikował TEN wpis. I się zaczęło. „Domagam się”

Karol Nawrocki napisał post o Zbrodni Wołyńskiej. Problem w tym, że nie wspomniał w nim o jednej ważnej kwestii.

Karol Nawrocki pisze o Wołyniu

Karol Nawrocki przygotowuje się do objęcia roli prezydenta, niestety jak na razie średnio mu to wychodzi. W piątek napisał na platformie X post o Zbrodni Wołyńskiej – swoim wpisem włożył kij w mrowisko.

– 11 lipca, jak co roku, wspominamy Polaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w ramach Zbrodni Wołyńskiej – zaczął niewinnie post prezydent elekt. Potem dodał, że to, co miało miejsce lata temu na Wołyniu „symbolizuje apogeum okrucieństwa zbrodniarzy z UPA”. Dla nas Polaków ten dzień to czas refleksji i modlitwy, wspomnienia bestialsko zamordowanych dzieci, kobiet i starców – wskazał refleksyjnie.

Dowiedzieliśmy się też, że „ofiary ludobójstwa na Wołyniu zasługują na godny pochówek”. – Dlatego konsekwentnie domagam się systemowego rozwiązania przez władze Ukrainy sprawy zgód na poszukiwania i ekshumacje ofiar Ludobójstwa Wołyńskiego – spuentował wpis.

Brak kluczowej informacji

W tym poście nie ma niczego zdrożnego, fakt: ot, przypomnienie o zbrodni na Wołyniu. Dla części internautów problemem było coś innego – pewien współczesny kontekst. Przecież w czwartek w Radiu Wnet Grzegorz Braun, głosami którego wyborców Nawrocki wygrał wybory, zanegował inną zbrodnie: gazowanie ludzi w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu. Tak, europoseł Konfederacji Korony Polskiej zasugerował, że komór gazowych nie było!

Nie widziałam żadnego komentarza nt. skandalicznych słów Browna. Czy szanowny mógłby się odnieść, czy ma cykora?; O Braunie by coś Pan też napisał, bo skoro można negować eksterminacje w Auschwitz, to trudno oczekiwać, że np. Ukraińcy nie będą negować Wołynia. No chyba, że się zakumplowaliście w kampanii; Poproszę o komentarz w sprawie skandalicznych słów Brauna – czytamy w sekcji komentarzy.

I faktycznie, kończący już swoją karierę w IPN Nawrocki skoncentrował się na tym, co miało miejsce na Wołyniu i konflikcie na tym polu na linii Polska-Ukraina, ale nie zauważył, że Braun ponownie w pełni cynicznie gra antysemicką kartą i stara nią zbudować sobie poparcie, które zapewni mu dostatnie życie na wiele lat!

Źródło: X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz