Polityka i spoleczenstwo

Była 8:22, gdy Donald Tusk opublikował TEN wpis. Chodzi o współpracę z Nawrockim. „Poradzimy sobie”

6 sierpnia 2025, 08:02543 wyswietlen
Udostępnij:

Donald Tusk przygotowuje się do współpracy z Karolem Nawrockim. Ma pewne obawy, ale też pociesza wyborców – jego rząd da sobie radę! Donald Tusk i współpraca z Nawrockim Donald Tusk może mieć pewne obawy: 6 sierpnia na prezydenta zostanie zaprzysiężony Karol Nawrocki, który – jak wiele na to wskazuje – będzie o wiele twardszym politykiem niż Andrzej Duda. To prowokuje pytanie, jak rząd KO, Polski 2050, PSL i Lewicy da radę rządzić bez swojej głowy państwa. Już teraz bywało ciężko, a twardy PiS-owski prezydent może być jeszcze większą przeszkodą do realizacji programu koalicji rządzącej. Tusk będzie musiał jakoś dogadać się z Nawrockim – iść na kompromisy: może czasami przegłosować projekt ustawy prezydenta, by ten podpisał rządowe pomysły. Może przypominać to trochę wizję, o której w czasie kampanii mówił Sławomir Mentzen z Konfederacji, zgodnie z którą Pałac Prezydencki negocjuje coś stale z rządem. Post Tuska Lider PO ma zresztą duże doświadczenie w rządzeniu i współpracy z różnymi głowami państwa, niekoniecznie ze swojego obozu politycznego. – Jako premier współpracowałem dotychczas z trzema prezydentami. Z Lechem Kaczyńskim kohabitacja była trudna, ale nie wroga, z Bronisławem Komorowskim przyjazna, ale wymagająca, z Andrzejem Dudą nieskomplikowana i bardzo przewidywalna. Jak będzie z czwartym? Poradzimy sobie –

Była 8:22, gdy Donald Tusk opublikował TEN wpis. Chodzi o współpracę z Nawrockim. „Poradzimy sobie”

Donald Tusk przygotowuje się do współpracy z Karolem Nawrockim. Ma pewne obawy, ale też pociesza wyborców – jego rząd da sobie radę!

Donald Tusk i współpraca z Nawrockim

Donald Tusk może mieć pewne obawy: 6 sierpnia na prezydenta zostanie zaprzysiężony Karol Nawrocki, który – jak wiele na to wskazuje – będzie o wiele twardszym politykiem niż Andrzej Duda. To prowokuje pytanie, jak rząd KO, Polski 2050, PSL i Lewicy da radę rządzić bez swojej głowy państwa. Już teraz bywało ciężko, a twardy PiS-owski prezydent może być jeszcze większą przeszkodą do realizacji programu koalicji rządzącej.

Tusk będzie musiał jakoś dogadać się z Nawrockim – iść na kompromisy: może czasami przegłosować projekt ustawy prezydenta, by ten podpisał rządowe pomysły. Może przypominać to trochę wizję, o której w czasie kampanii mówił Sławomir Mentzen z Konfederacji, zgodnie z którą Pałac Prezydencki negocjuje coś stale z rządem.

Post Tuska

Lider PO ma zresztą duże doświadczenie w rządzeniu i współpracy z różnymi głowami państwa, niekoniecznie ze swojego obozu politycznego. – Jako premier współpracowałem dotychczas z trzema prezydentami. Z Lechem Kaczyńskim kohabitacja była trudna, ale nie wroga, z Bronisławem Komorowskim przyjazna, ale wymagająca, z Andrzejem Dudą nieskomplikowana i bardzo przewidywalna. Jak będzie z czwartym? Poradzimy sobie – napisał na poście na X.

I faktycznie, gdy Kaczyński był prezydentem, media często informowały nas o konflikcie na linii Pałac-rząd. Bronisław Komorowski był członkiem PO, więc trudno mówić tu o jakiejś pełnej konfliktów relacji. Andrzej Duda nie prowadził szczególnie agresywnej polityki, choć głośno było m.in. o kłótni o to, kto powinien zostać ambasadorem np w USA. Na tym polu rząd nie dogadał się z prezydentem do teraz.

Nawrocki z pewnością zrobi na początku show – zwoływać będzie radę gabinetową, składać swoje projekty ustaw i grozić Tuskowi palcem. Tyle że ostatecznie może wiele z tego nie wyjść: taka rola może się mu znudzić, nie mówić i znużeniu wyborców.

Źródło: X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz