Polityka i spoleczenstwo

Była 16:36, gdy Sasin wysmażył alarmujący wpis. TAK zareagował na zmiany w rządzie. „Tusk jest gnuśny”

24 lipca 2025, 08:04180 wyswietlen
Udostępnij:

Jacek Sasin już marzy o powrocie do władzy! Polityk PiS zamieścił wpis, w którym dał upust swoim odważnym wizjom. – Góra urodziła mysz – skomentował rekonstrukcję rządu. Nowy rząd 22 lipca Donald Tusk przedstawił nowy skład rządu, choć zmian tak naprawdę nie było aż tak dużo, jak niektórzy przewidywali. Z ważniejszych: Adama Bodnara zastąpił Waldemar Żurek, następczynią Izabeli Leszczyny w resorcie zdrowia została Jolanta Sobierańska-Grenda, Sławomir Nitras przestał być ministrem sportu, a Radosław Sikorski awansował do roli wicepremiera. Największą sensacją był powrót Marcina Kierwińskiego do ministerstwa spraw wewnętrznych.  To, że nie było rewolucji, nie jest niczym złym – pokazuje, że premier jest zadowolony z pracy większości ministrów. Tyle że PiS odczytuje to inaczej – posłowie partii musieli już otrzymać SMS z Nowogrodzkiej o tym, co mówić w mediach. Jacek Sasin maluje mroczny obraz koalicji Jacek Sasin, nieoficjalna prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego, napisał na portalu X, że jest rozczarowany rekonstrukcją. – Miesiące zapowiedzi wielkiej zmiany i góra urodziła mysz – zaczął post. Dalej było mocniej: były minister zarzucił obecnemu szefowi rządu, że „jest gnuśny i wypalony”, a „notowania szorują po dnie”, co oczywiście jest jakąś fantazją Sasina – PO albo pozostaje liderem sondaży, albo zajmuje w nich drugą pozycję. Czyli bez zmian. 

Była 16:36, gdy Sasin wysmażył alarmujący wpis. TAK zareagował na zmiany w rządzie. „Tusk jest gnuśny”

Jacek Sasin już marzy o powrocie do władzy! Polityk PiS zamieścił wpis, w którym dał upust swoim odważnym wizjom. – Góra urodziła mysz – skomentował rekonstrukcję rządu.

Nowy rząd

22 lipca Donald Tusk przedstawił nowy skład rządu, choć zmian tak naprawdę nie było aż tak dużo, jak niektórzy przewidywali. Z ważniejszych: Adama Bodnara zastąpił Waldemar Żurek, następczynią Izabeli Leszczyny w resorcie zdrowia została Jolanta Sobierańska-Grenda, Sławomir Nitras przestał być ministrem sportu, a Radosław Sikorski awansował do roli wicepremiera. Największą sensacją był powrót Marcina Kierwińskiego do ministerstwa spraw wewnętrznych. 

To, że nie było rewolucji, nie jest niczym złym – pokazuje, że premier jest zadowolony z pracy większości ministrów. Tyle że PiS odczytuje to inaczej – posłowie partii musieli już otrzymać SMS z Nowogrodzkiej o tym, co mówić w mediach.

Jacek Sasin maluje mroczny obraz koalicji

Jacek Sasin, nieoficjalna prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego, napisał na portalu X, że jest rozczarowany rekonstrukcją. – Miesiące zapowiedzi wielkiej zmiany i góra urodziła mysz – zaczął post.

Dalej było mocniej: były minister zarzucił obecnemu szefowi rządu, że „jest gnuśny i wypalony”, a „notowania szorują po dnie”, co oczywiście jest jakąś fantazją Sasina – PO albo pozostaje liderem sondaży, albo zajmuje w nich drugą pozycję. Czyli bez zmian. 

W wyobrażeniach Sasina trwa już marsz PiS do władzy, a obecna koalicja jest bliska upadku . – Teraz przez następne tygodnie dalej będą zajmować się sobą, toczyć personalne wojenki o to, który wiceminister wyleci, która spółka, czy urząd zmieni protektora. Zjazd po równi pochyłej. Z tej mąki chleba nie będzie. Każdy to widzi – dodał.

Oczywiście Sasin musi mówić takie rzeczy, by podtrzymać pobudzony po wyborach prezydenckich elektorat, który ponownie uwierzył, że PiS może wygrać elekcję. Przed partią jednak ponad dwa lata trwania w opozycji, przez które do tego wiele może się zdarzyć. Przede wszystkim biologia może wysłać wkrótce Kaczyńskiego na emeryturę, a wtedy na Nowogrodzkiej rozpocznie się wojna domowa, w której weźmie udział także Sasin, łasy na spuściznę po prezesie.

Źródło: X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz