Była 15:45, gdy Ziobro odpalił się w sieci. Wina Tuska! „Należy stawić opór”
Zbigniew Ziobro nadal przebywa na Węgrzech i wolne chwile spędza na piekleniu się – atakuje Donalda Tuska. – Zdeprawowanej władzy należy stawić opór – apeluje do swoich wyznawców. Zbigniew Ziobro – bohater w sieci, gapa w realnym świecie Zbigniew Ziobro stracił immunitet posła, Sejm wyraził nawet zgodę na jego zatrzymanie. I bohaterski lider środowiska Suwerennej Polski postanowił nie czekać na policję – uciekł na Węgry, gdzie pozostaje do teraz. Jak typowy pozer, w sieci były minister sprawiedliwości udaje bohatera i atakuje rząd. Teraz dał się sprowokować samemu premierowi. – Państwo działa cierpliwie, konsekwentnie i zgodnie z prawem. Nie ma już świętych krów – napisał w swoim poście Donald Tusk. – Niewinni nie mają się czego obawiać. Winni jak najbardziej – parafrazował słynną wypowiedź Ziobry. Odpowiedź wściekłego posła PiS Te słowa dotknęły posła PiS, który postanowił odpowiedzieć szefowi rządu. – Tak. W państwie prawa niewinni nie mają się czego bać. Ale w państwie bezprawia, gdzie siłą przejęto prokuraturę, wyrzucono legalnych prezesów sądów, a w wydziałach karnych odsunięto dziesiątki sędziów – bo władza im nie ufa – i zlikwidowano losowy przydział spraw, niewinni – jeśli władza zadekretuje – trafią za kraty. Dlatego zdeprawowanej władzy należy stawić opór, a nie jej ulegać! –

Zbigniew Ziobro nadal przebywa na Węgrzech i wolne chwile spędza na piekleniu się – atakuje Donalda Tuska. – Zdeprawowanej władzy należy stawić opór – apeluje do swoich wyznawców.
Zbigniew Ziobro – bohater w sieci, gapa w realnym świecie
Zbigniew Ziobro stracił immunitet posła, Sejm wyraził nawet zgodę na jego zatrzymanie. I bohaterski lider środowiska Suwerennej Polski postanowił nie czekać na policję – uciekł na Węgry, gdzie pozostaje do teraz.
Jak typowy pozer, w sieci były minister sprawiedliwości udaje bohatera i atakuje rząd. Teraz dał się sprowokować samemu premierowi. – Państwo działa cierpliwie, konsekwentnie i zgodnie z prawem. Nie ma już świętych krów – napisał w swoim poście Donald Tusk. – Niewinni nie mają się czego obawiać. Winni jak najbardziej – parafrazował słynną wypowiedź Ziobry.
Odpowiedź wściekłego posła PiS
Te słowa dotknęły posła PiS, który postanowił odpowiedzieć szefowi rządu. – Tak. W państwie prawa niewinni nie mają się czego bać. Ale w państwie bezprawia, gdzie siłą przejęto prokuraturę, wyrzucono legalnych prezesów sądów, a w wydziałach karnych odsunięto dziesiątki sędziów – bo władza im nie ufa – i zlikwidowano losowy przydział spraw, niewinni – jeśli władza zadekretuje – trafią za kraty. Dlatego zdeprawowanej władzy należy stawić opór, a nie jej ulegać! – histeryzował.
Tak. W państwie prawa niewinni nie mają się czego bać. Ale w państwie bezprawia, gdzie siłą przejęto prokuraturę, wyrzucono legalnych prezesów sądów, a w wydziałach karnych odsunięto dziesiątki sędziów – bo władza im nie ufa – i zlikwidowano losowy przydział spraw, niewinni -… https://t.co/KEFmgJI3ET
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) November 27, 2025
Oczywiście to tylko próba wytłumaczenia elektoratowi, dlaczego Ziobro – pozorny samiec alfa polskiej polityki – nie chce stawić się przed prokuraturą, która chce mu przedstawić 26 zarzutów ws. afery dot. Funduszu Sprawiedliwości.
12 listopada prokurator zarządził zabezpieczenie majątkowe wobec Ziobry, a dzień później skierował do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa wniosek o aresztowanie posła na trzy miesiące.
Czego chcą Polacy?
Okazuje się, że wyborcy chcą, by Ziobro stanął przed wymiarem sprawiedliwości. Jak wynika z nowego badania Instytutu Badań Pollster, jakie zostało przeprowadzone na zlecenie „Super Expressu”, aż 72% Polaków chce, by polityk odpowiadał przed sądem. Jedynie 14% jest przeciwnego zdania. Warto dodać, że PiS popiera w sondażach ok. 30% osób, więc nawet niecały elektorat Nowogrodzkiej stoi murem za Ziobrą.
Źródło: Zbigniew Ziobro/X
Udostepnij artykul
