Polityka i spoleczenstwo

Był wiceszefem MON w rządzie PiS. Teraz ostrzega przed „czarnym scenariuszem”. „Musimy być gotowi”

11 września 2025, 15:48796 wyswietlen
Udostępnij:

– To jest ten czarny scenariusz, na który także musimy być gotowi – mówi Marcin Ociepa, były wiceszef MON w rządzie PiS. Jego zdaniem nalot dronów na Polskę był sygnałem wysłanym przez Kreml do Białego domu. Robi się coraz bardziej nieciekawie Czy Rosja zaatakuje Polskę? Takie pytania pojawiają się od dłuższego czasu, ale po wydarzeniach w nocy z 9 na 10 września narracja ta przybrała na sile. Marcin Ociepa, poseł klubu PiS, który za czasów rządów tej partii był wiceszefem Ministerstwa Obrony Narodowej, w rozmowie z dziennikarzami „Faktu” przyznał, że nalot 19 rosyjskich dronów zdecydowanie powinien zostać potraktowany bardzo poważnie. Jego zdaniem nie ma jeszcze powodów do paniki, ale na pewno należy dmuchać na zimne. Pytany o to, czy można to odebrać jako zapowiedź bardziej agresywnych działań Kremla, odpowiedział następująco: – To jest ten czarny scenariusz, na który także musimy być gotowi. Bo ja sobie zadaję pytanie po pierwsze o intencje. No i odpowiadam już od ręki, że na pewno to jest odpowiedź Putina na propozycję pokojową Trumpa złożoną na Alasce – odpowiadał nam polityk klubu PiS. Przypomnijmy, że Donald Trump kilka tygodni temu spotkał się z Władimirem Putinem na Alasce w celu uzgodnienia fundamentów pod rozmowy dotyczące zakończenia wojny

Był wiceszefem MON w rządzie PiS. Teraz ostrzega przed „czarnym scenariuszem”. „Musimy być gotowi”

To jest ten czarny scenariusz, na który także musimy być gotowi – mówi Marcin Ociepa, były wiceszef MON w rządzie PiS. Jego zdaniem nalot dronów na Polskę był sygnałem wysłanym przez Kreml do Białego domu.

Robi się coraz bardziej nieciekawie

Czy Rosja zaatakuje Polskę? Takie pytania pojawiają się od dłuższego czasu, ale po wydarzeniach w nocy z 9 na 10 września narracja ta przybrała na sile. Marcin Ociepa, poseł klubu PiS, który za czasów rządów tej partii był wiceszefem Ministerstwa Obrony Narodowej, w rozmowie z dziennikarzami „Faktu” przyznał, że nalot 19 rosyjskich dronów zdecydowanie powinien zostać potraktowany bardzo poważnie. Jego zdaniem nie ma jeszcze powodów do paniki, ale na pewno należy dmuchać na zimne. Pytany o to, czy można to odebrać jako zapowiedź bardziej agresywnych działań Kremla, odpowiedział następująco:

– To jest ten czarny scenariusz, na który także musimy być gotowi. Bo ja sobie zadaję pytanie po pierwsze o intencje. No i odpowiadam już od ręki, że na pewno to jest odpowiedź Putina na propozycję pokojową Trumpa złożoną na Alasce – odpowiadał nam polityk klubu PiS. Przypomnijmy, że Donald Trump kilka tygodni temu spotkał się z Władimirem Putinem na Alasce w celu uzgodnienia fundamentów pod rozmowy dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie. Jakiś czas później amerykański przywódca stwierdził, że do zawarcia rozejmu pozostała jeszcze długa droga.

Dlaczego jednak Putin miałby wysłać drony akurat na obszar polskiej przestrzeni powietrznej? Polityk PiS uważa, że zna na to odpowiedź. Jak podkreślił, była to swego rodzaju wiadomość kierowana do Białego Domu. – Proszę pamiętać, że jesteśmy członkami NATO i tego typu działania, nie dzieją się przez przypadek – zauważył. Dodajmy, że coraz częściej mówi się o tym, że Putin tak naprawdę oszukał Trumpa, a ten był mu jedynie potrzebny do celów wizerunkowych. – To jest element wielkiej szachownicy, na której jest także Polska – wspomniał Ociepa.

Wszystko to zaczyna się jednak układać w jedną całość. Rosja chce pokazać wszystkim, że jest na tyle silną potęgą na arenie międzynarodowej, że w dalszym ciągu należy się z nią liczyć. Putin stosuje działania mające pokazać, że przynależność danego państwa do NATO nie sprawia, że jest to gwarancja jakiejś ochrony przed atakami sił z Kremla. 

Źródło: Fakt

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz