Polityka i spoleczenstwo

Był już wieczór, gdy Ziobro przerwał milczenie. Wszystko jasne, ujawnił w JAKIM jest kraju! „Wczoraj przyleciałem”

10 maja 2026, 18:52701 wyswietlen
Udostępnij:

Zbigniew Ziobro potwierdził, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. – Wczoraj przyleciałem. To niezwykle piękny kraj – oświadczył uciekinier. Nowy premier Węgier Peter Magyar otwarcie mówił, że Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski – polityczni uciekinierzy, którzy znaleźli w Budapeszcie azyl – nie mają czego w jego kraju szukać. No i Ziobro nie zamierzał ryzykować – błyskawicznie wdrożył więc plan B i zmienił miejsce pobytu. W niedzielę rano gruchnęła wieść, że PiS-owski uciekinier opuścił Węgry i poleciał do Stanów Zjednoczonych. Wieczorem Ziobro potwierdził te rewelacje w rozmowie na antenie TV Republika. – Jestem w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj przyleciałem. Poruszam się po raz trzeci po USA – powiedział. – To niezwykle piękny kraj, najsilniejsza demokracja świata, nasz sojusznik, gwarant bezpieczeństwa Polski – dodał polityk PiS. Ziobro przekonywał, że wcale nie jest uciekinierem. On po prostu… nie był w kraju, gdy wymiar sprawiedliwości zaczął swoje dotyczące go działania. – Proszę zwrócić uwagę, że kiedy byłem w Budapeszcie, wtedy wytoczono wobec mnie te „działa”, które były zapowiedzią kolejnego, drastycznego łamania prawa. Wbrew temu, co ta propaganda głoszona przez stronników Donalda Tuska powtarza, że ja uciekłem i nagle wyjechałem z kraju. To jest nieprawda. Przebywałem na legalnej, ogłoszonej miesiąc wcześniej konferencji prasowej w Budapeszcie – przekonywał. — W

Był już wieczór, gdy Ziobro przerwał milczenie. Wszystko jasne, ujawnił w JAKIM jest kraju! „Wczoraj przyleciałem”

Zbigniew Ziobro potwierdził, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. – Wczoraj przyleciałem. To niezwykle piękny kraj – oświadczył uciekinier.

Nowy premier Węgier Peter Magyar otwarcie mówił, że Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski – polityczni uciekinierzy, którzy znaleźli w Budapeszcie azyl – nie mają czego w jego kraju szukać. No i Ziobro nie zamierzał ryzykować – błyskawicznie wdrożył więc plan B i zmienił miejsce pobytu. W niedzielę rano gruchnęła wieść, że PiS-owski uciekinier opuścił Węgry i poleciał do Stanów Zjednoczonych.

Wieczorem Ziobro potwierdził te rewelacje w rozmowie na antenie TV Republika.

Jestem w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj przyleciałem. Poruszam się po raz trzeci po USA – powiedział. – To niezwykle piękny kraj, najsilniejsza demokracja świata, nasz sojusznik, gwarant bezpieczeństwa Polski – dodał polityk PiS. Ziobro przekonywał, że wcale nie jest uciekinierem. On po prostu… nie był w kraju, gdy wymiar sprawiedliwości zaczął swoje dotyczące go działania.

Proszę zwrócić uwagę, że kiedy byłem w Budapeszcie, wtedy wytoczono wobec mnie te „działa”, które były zapowiedzią kolejnego, drastycznego łamania prawa. Wbrew temu, co ta propaganda głoszona przez stronników Donalda Tuska powtarza, że ja uciekłem i nagle wyjechałem z kraju. To jest nieprawda. Przebywałem na legalnej, ogłoszonej miesiąc wcześniej konferencji prasowej w Budapeszcie – przekonywał. — W taki oto sposób informacje o wytoczeniu przeciwko mnie wniosków o uchylenie immunitetu czy o aresztowanie zastały mnie w Budapeszcie i pozwoliły z dystansem podejść z dystansem do działań rządu – dodał. Ziobro buduje narrację, że on chętnie wróci do Polski, ale wtedy, gdy będzie mógł liczyć na uczciwy proces.

Sądu się nie obawiam. Przed każdym sądem stanę chętnie. Niezawisły sąd amerykański na pewno jest sądem niezawisłym, więc jeżeli chcą wytaczać sprawę ekstradycyjną to proszę bardzo – oświadczył polityk PiS. – Kiedyś ci, którzy dziś dopuszczają się tak rażących nadużyć państwa prawa, muszą ponieść za to odpowiedzialność. Myślę, że w przyszłości odegram w tym pewną rolę. A dziś stawiam temu oczywiście czoła. Nie ulegam bezprawiu, nie ulegam też kłamstwu, nie ulegam przemocy i walczę słowem – pogroził obozowi władzy.

Został też zapytany o losy Marcina Romanowskiego.

Jeśli chodzi o Marcina Romanowskiego i jego dalsze plany pozostawię Marcinowi. Jeżeli zdecyduje się nimi dzielić, to na pewno będzie się nimi dzielić publicznie – odparł tajemniczo Ziobro.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz