Polityka i spoleczenstwo

Bocheński już zaszkodził Czarkowi?! Wystarczył jeden wpis, internauci grzmią. „I to jest wasz poziom”

8 marca 2026, 10:1968 wyswietlen
Udostępnij:

Tobiasz Bocheński ujawnił, co jest „jedynym celem” PiS. I dostał błyskawiczne kontry od internautów. Jarosław Kaczyński ogłosił, że to Przemysław Czarnek jest kandydatem PiS na premiera. To były minister edukacji ma być liderem, który poprowadzi partię do zwycięstwa w wyborach w 2027 roku. Jednocześnie jest to sygnał do mocnego skrętu w prawo i walki o prawicowych wyborców, którzy odeszli do Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. Z takiego wyboru na pewno nie jest zachwycony Mateusz Morawiecki i jego frakcja, która wolałaby zawalczyć o centrum. Kaczyński wie doskonale, że zawiódł Morawieckiego, ale nie chce, by były premier opuścił szeregi PiS. Dlatego wychwalał go podczas konwencji, a w rozmowie na antenie TV Trwam powiedział wręcz, że Morawiecki będzie w rządzie Czarnka „osobą niesłychanie ważną” i będzie miał „ogromną władzę, bo się na tym świetnie zna”. – Oczywiście, że widzę go w roli, bo to jest naprawdę świetny polityk, niezwykle zdolny człowiek. To człowiek, który jeżeli będzie działał racjonalnie, to będzie w tym rządzie kierował sprawami gospodarczymi – mówił Kaczyński. Artykuł z cytowanymi wypowiedziami Kaczyńskiego udostępnił Roman Fritz, Wiceprezes Konfederacji Korony Polskiej. – Prezes PiS poseł Jarosław Kaczyński dzieli już resortami w przyszłym rządzie. Z życzliwości radzę pisowskiemu koleżeństwu, by może w trosce o

Bocheński już zaszkodził Czarkowi?! Wystarczył jeden wpis, internauci grzmią. „I to jest wasz poziom”

Tobiasz Bocheński ujawnił, co jest „jedynym celem” PiS. I dostał błyskawiczne kontry od internautów.

Jarosław Kaczyński ogłosił, że to Przemysław Czarnek jest kandydatem PiS na premiera. To były minister edukacji ma być liderem, który poprowadzi partię do zwycięstwa w wyborach w 2027 roku. Jednocześnie jest to sygnał do mocnego skrętu w prawo i walki o prawicowych wyborców, którzy odeszli do Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. Z takiego wyboru na pewno nie jest zachwycony Mateusz Morawiecki i jego frakcja, która wolałaby zawalczyć o centrum.

Kaczyński wie doskonale, że zawiódł Morawieckiego, ale nie chce, by były premier opuścił szeregi PiS. Dlatego wychwalał go podczas konwencji, a w rozmowie na antenie TV Trwam powiedział wręcz, że Morawiecki będzie w rządzie Czarnka „osobą niesłychanie ważną” i będzie miał „ogromną władzę, bo się na tym świetnie zna”.

Oczywiście, że widzę go w roli, bo to jest naprawdę świetny polityk, niezwykle zdolny człowiek. To człowiek, który jeżeli będzie działał racjonalnie, to będzie w tym rządzie kierował sprawami gospodarczymi – mówił Kaczyński.

Artykuł z cytowanymi wypowiedziami Kaczyńskiego udostępnił Roman Fritz, Wiceprezes Konfederacji Korony Polskiej.

Prezes PiS poseł Jarosław Kaczyński dzieli już resortami w przyszłym rządzie. Z życzliwości radzę pisowskiemu koleżeństwu, by może w trosce o zachowanie resztek realizmu podszepnęli swojemu szefowi słówko „Jareczku, dobrze, ale już wystarczy” – napisał kąśliwie poseł. Do odpowiedzi na ten ironiczny post wyrwał się Tobiasz Bocheński.

Kłamiesz. Nikt tego nie robi. Jedyny cel to odsunąć Tuska od władzy. I my to zrobimy – napisał. I… chyba tego nie przemyślał. Bo to rzeczywiście bardzo ambitne, jeśli JEDYNYM celem PiS jest odsunięcie od władzy Tuska. Bardzo przekonujący program ma ta partia! I to błyskawicznie wypomnieli Bocheńskiemu internauci.

„Pięknie się pan odsłonił – odsunięcie Tuska od władzy to wasz jedyny cel. Nic innego się nie liczy, żadnego innego pomysłu nie macie. Powinniście zmienić nazwę partii na „bylebynieTusk”, „No właśnie Tobiaszu JEDYNY CEL. A obietnice wyborcze leżą zakurzone w piwnicy”, „I to jest mega słaby komentarz – bo celem to powinno być dobro Polaków”, „I to jest właśnie wasz poziom intelektualny, odsunąć Tuska i cześć” – czytamy w komentarzach pod postem Bocheńskiego.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz