Polityka i spoleczenstwo

Będzie afera! Cejrowski wystąpi na uniwersytecie, studenci go nie chcą. "Znamiona dyskryminacji"

21 października 2025, 13:01650 wyswietlen
Udostępnij:

Studenci Uniwersytetu Medycznego protestują: na ich uczelni ma pojawić się Wojciech Cejrowski! Przyszli medycy ostrzegają, że występ słynnego podróżnika może naruszać naukowe i etyczne wartości ich uczelni. Cejrowski na uczelni Wojciech Cejrowski to postać – delikatnie mówiąc – kontrowersyjna. Słynie z konserwatywnych poglądów, w polskich mediach atakuje „lewactwo” i pod niebiosa wychwala Donalda Trumpa. I teraz najważniejsze: ma się dziś pojawić się w Auli 1000 Centrum Kliniczno-Dydaktycznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, co wzburzyło studentów, którzy twierdzą, że jego występ nie będzie zgodny z „naukowym i etycznym charakterem” uczelni. O czym Cejrowski ma mówić? Okazuje się, że nie chce wygłaszać żadnej politycznej mowy, a tylko wystąpić ze swoim stand-upem pt. „Trudne dzieciństwo”. Czyli studentom grozi więc tylko komedia i śmiech? Oni sami twierdzą, że nie. – Niezmiennie stojąc na straży wolności słowa, będącej fundamentem życia akademickiego, uważamy, że nie może być ona wykorzystywana do propagowania poglądów niezgodnych z aktualnym konsensusem naukowym lub postaw noszących znamiona dyskryminacji. Wspólnie zadbajmy o to, aby nasza przestrzeń akademicka godnie kultywowała wartości leżące u jej podstaw, takich jak szacunek, otwartość, wiedza i tolerancja – czytamy w oświadczeniu studentów. Uczelnia broni swojego stanowiska Uniwersytet Medyczny w Łodzi jak na razie broni się, że występ Cejrowskiego „nie jest

Będzie afera! Cejrowski wystąpi na uniwersytecie, studenci go nie chcą. "Znamiona dyskryminacji"

Studenci Uniwersytetu Medycznego protestują: na ich uczelni ma pojawić się Wojciech Cejrowski! Przyszli medycy ostrzegają, że występ słynnego podróżnika może naruszać naukowe i etyczne wartości ich uczelni.

Cejrowski na uczelni

Wojciech Cejrowski to postać – delikatnie mówiąc – kontrowersyjna. Słynie z konserwatywnych poglądów, w polskich mediach atakuje „lewactwo” i pod niebiosa wychwala Donalda Trumpa. I teraz najważniejsze: ma się dziś pojawić się w Auli 1000 Centrum Kliniczno-Dydaktycznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, co wzburzyło studentów, którzy twierdzą, że jego występ nie będzie zgodny z „naukowym i etycznym charakterem” uczelni.

O czym Cejrowski ma mówić? Okazuje się, że nie chce wygłaszać żadnej politycznej mowy, a tylko wystąpić ze swoim stand-upem pt. „Trudne dzieciństwo”. Czyli studentom grozi więc tylko komedia i śmiech? Oni sami twierdzą, że nie.

– Niezmiennie stojąc na straży wolności słowa, będącej fundamentem życia akademickiego, uważamy, że nie może być ona wykorzystywana do propagowania poglądów niezgodnych z aktualnym konsensusem naukowym lub postaw noszących znamiona dyskryminacji. Wspólnie zadbajmy o to, aby nasza przestrzeń akademicka godnie kultywowała wartości leżące u jej podstaw, takich jak szacunek, otwartość, wiedza i tolerancja – czytamy w oświadczeniu studentów.

Uczelnia broni swojego stanowiska

Uniwersytet Medyczny w Łodzi jak na razie broni się, że występ Cejrowskiego „nie jest inicjatywą uczelni, ani nie odbywa się z jej udziałem”, a organizatorem jest „zewnętrzny podmiot, który wynajął salę na zasadach komercyjnych za pośrednictwem Fundacji dla Uniwersytetu Medycznego w Łodzi”.

Do tego zgodnie z umową globtroter ma unikać tematów politycznych. – Zgodnie z zapisami umowy zawartej z organizatorem, wydarzenie ogranicza się wyłącznie do tematyki kulturalno-rozrywkowej, wykluczone są wszelkie treści o charakterze politycznym, ideologicznym oraz religijnym – podają władze uczelni. Tyle że od razu dodają, że „Uniwersytet Medyczny w Łodzi nie ponosi odpowiedzialności, a tym bardziej nie utożsamia się z treściami prezentowanymi podczas tego, czy innych wydarzeń organizowanych na jego terenie przez podmioty zewnętrzne”.

 Źródło: se.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz