Polityka i spoleczenstwo

Bąkiewicz z kolegami polują na migrantów, jest reakcja ministra Bodnara. „Musi się liczyć z...”

3 lipca 2025, 07:0889 wyswietlen
Udostępnij:

Na granicy polsko-niemieckiej można teraz spotkać „strażników” – Robert Bąkiewicz z kolegami bawią się w super-bohaterów! Problem w tym, że ktoś tu stara się wejść w role, której nie ma prawa pełnić. Robert Bąkiewicz naoglądał się „Strażnika Teksasu” Prawicowe media podają mrożące krew w żyłach informacje: niemieckie służby przerzucają do Polski migrantów! Jak nie Białorusini, to Niemcy! Biedny ten nasz kraj! Całe szczęście na pomoc pomknął Robert Bąkiewicz u jego „strażnicy” z Ruchu Obrony Granic, którzy ogłosili się obrońcami zachodniej części Polski, patrolują te tereny i starają wyłapać każdego, kto ma ciemniejszą karnację niż na prawdziwego Słowianina przystało. Problem w tym, że lokalsi twierdzą, że w tym wszystkim więcej jest napinki niż realnej pomocy. – To wszystko zadyma. Nie wiem, kto im płaci. (…) Jakie uprawnienia mają? Przeszkadzają strażnikom granicznym w pracy. Jacy migranci? Żadnych migrantów nie ma. Widzicie sami – twierdzi jeden z mieszkańców Słubic, z którym rozmawiał TVN24. Tomasz Stefański, zastępca burmistrza Słubic, dementuje fake newsy, które podają prawicowe media. – Nikt nie podrzuca tu nocą autokarami migrantów. Nie jest to prawda – zapewnił „Rzeczpospolitą” i szybko dodał, że Bąkiewicz „chce szybko osiągnąć sukces polityczny”, ale kosztem jego miasta. – To zadanie dla profesjonalistów, czyli funkcjonariuszy służb mundurowych,

Bąkiewicz z kolegami polują na migrantów, jest reakcja ministra Bodnara. „Musi się liczyć z...”

Na granicy polsko-niemieckiej można teraz spotkać „strażników” – Robert Bąkiewicz z kolegami bawią się w super-bohaterów! Problem w tym, że ktoś tu stara się wejść w role, której nie ma prawa pełnić.

Robert Bąkiewicz naoglądał się „Strażnika Teksasu”

Prawicowe media podają mrożące krew w żyłach informacje: niemieckie służby przerzucają do Polski migrantów! Jak nie Białorusini, to Niemcy! Biedny ten nasz kraj! Całe szczęście na pomoc pomknął Robert Bąkiewicz u jego „strażnicy” z Ruchu Obrony Granic, którzy ogłosili się obrońcami zachodniej części Polski, patrolują te tereny i starają wyłapać każdego, kto ma ciemniejszą karnację niż na prawdziwego Słowianina przystało.

Problem w tym, że lokalsi twierdzą, że w tym wszystkim więcej jest napinki niż realnej pomocy. – To wszystko zadyma. Nie wiem, kto im płaci. (…) Jakie uprawnienia mają? Przeszkadzają strażnikom granicznym w pracy. Jacy migranci? Żadnych migrantów nie ma. Widzicie sami – twierdzi jeden z mieszkańców Słubic, z którym rozmawiał TVN24.

Tomasz Stefański, zastępca burmistrza Słubic, dementuje fake newsy, które podają prawicowe media. – Nikt nie podrzuca tu nocą autokarami migrantów. Nie jest to prawda – zapewnił „Rzeczpospolitą” i szybko dodał, że Bąkiewicz „chce szybko osiągnąć sukces polityczny”, ale kosztem jego miasta. – To zadanie dla profesjonalistów, czyli funkcjonariuszy służb mundurowych, a polskie i niemieckie ze sobą w tym zakresie współpracują. (…) Apelowałbym o ostrożność wobec fake newsów i populistycznych haseł – powiedział.

Z kolei Katarzyna Werth, lokalna działaczka samorządowa w niemieckim Löcknitz koło Szczecina, podaje, że „samowolne patrolowanie i legitymowanie osób przekraczających granicę jest bezprawne i nielegalne, i w ogóle nie powinno mieć miejsca”. – Od tego są służby mundurowe, a nie narodowcy, kibole, konfederaci i skrajni prawicowcy, ale także zwykli obywatele, w których dezinformacją i strachem umiejętnie podsycono ich mobilizację – podała na Facebooku.

„Strażnicy” pod lupą służb

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar poinformował już, że prokuratura zajmie się sprawą. – Tam, gdzie osoba bez uprawnień wchodzi w rolę funkcjonariusza państwowego albo godzi w jego godność lub bezpieczeństwo, musi liczyć się z reakcją – przekazał.

Prokuratura w Gorzowie Wielkopolskim zajmuje się już dwoma postępowaniami, które dotyczącą „tzw. grup chroniących granicę”. Chodzi o nieuprawnione wykonywanie czynności funkcjonariusza publicznego, znieważanie, i nawoływanie w internecie do ujawnienia danych funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Źródło: se.pl, TVN24, rp.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz