Bąkiewicz! Co? Ukryta kamera! Wszystko się nagrało, pseudopatriota skompromitowany. „Ja jestem psem, a ty krzyczysz”
Dziennikarz Gońca na jeden dzień został członkiem Ruchu Obrony Granic. Dzięki ukrytej kamerze pokazał kulisy działania tzw. patroli obywatelskich Roberta Bąkiewicza. Jego reportaż szokuje! Ruch Obrony Granicy to szopka? Dziennikarz Gońca dołączył na 24 godziny grupy, która rzekomo broni polskiej granicy z Niemcami. Chodzi oczywiście o Ruch Obrony Granic. Cel? Chciał za pomocą ukrytej kamery pokazać kulisy funkcjonowania „patroli obywatelskich” Roberta Bąkiewicza. I od razu dodajemy, że jego materiał poraża! ‼️ Nasz dziennikarz na 24 godziny zaciągnął się do Ruchu Obrony Granic, by z pomocą ukrytej kamery ukazać kulisy funkcjonowania „patroli obywatelskich” Roberta Bąkiewicza. To film poruszający, mocny i do bólu uczciwy. 🔴 Link poniżej. Obserwuj @GoniecPL, by być na bieżąco 🫡 pic.twitter.com/AKa0jpkmbK — Goniec.pl (@GoniecPL) July 22, 2025 I tak np. na filmie widzimy, jak instruuje się członków Ruchu Obrony Granic, jak mają się zachowywać w czasie zatrzymania przez służby. Trzeba zrobić przy tym show, by w mediach społecznościowych zrobić dobre wyniki. – Jak zaczniesz krzyczeć, że jesteś patriotą, flaga k*rwa, to „Jeszcze Polska nie zginęła”, stary. Idzie 2 miliony [wyświetleń], cię wsadzają do samochodu i zaczynasz śpiewać jeszcze – słyszymy w nagraniu. Ależ to jest smutne i żenujące nagranie. Robert Bąkiewicz radzi członkom Ruchu Obrony Granic, by „jak

Dziennikarz Gońca na jeden dzień został członkiem Ruchu Obrony Granic. Dzięki ukrytej kamerze pokazał kulisy działania tzw. patroli obywatelskich Roberta Bąkiewicza. Jego reportaż szokuje!
Ruch Obrony Granicy to szopka?
Dziennikarz Gońca dołączył na 24 godziny grupy, która rzekomo broni polskiej granicy z Niemcami. Chodzi oczywiście o Ruch Obrony Granic. Cel? Chciał za pomocą ukrytej kamery pokazać kulisy funkcjonowania „patroli obywatelskich” Roberta Bąkiewicza. I od razu dodajemy, że jego materiał poraża!
‼️ Nasz dziennikarz na 24 godziny zaciągnął się do Ruchu Obrony Granic, by z pomocą ukrytej kamery ukazać kulisy funkcjonowania „patroli obywatelskich” Roberta Bąkiewicza. To film poruszający, mocny i do bólu uczciwy.
🔴 Link poniżej.
Obserwuj @GoniecPL, by być na bieżąco 🫡 pic.twitter.com/AKa0jpkmbK— Goniec.pl (@GoniecPL) July 22, 2025
I tak np. na filmie widzimy, jak instruuje się członków Ruchu Obrony Granic, jak mają się zachowywać w czasie zatrzymania przez służby. Trzeba zrobić przy tym show, by w mediach społecznościowych zrobić dobre wyniki. – Jak zaczniesz krzyczeć, że jesteś patriotą, flaga k*rwa, to „Jeszcze Polska nie zginęła”, stary. Idzie 2 miliony [wyświetleń], cię wsadzają do samochodu i zaczynasz śpiewać jeszcze – słyszymy w nagraniu.
Ależ to jest smutne i żenujące nagranie. Robert Bąkiewicz radzi członkom Ruchu Obrony Granic, by „jak zostaną zatrzymani przez psy”, śpiewali„Jeszcze Polska nie zginęła”. I wraz z ekspertem TV Republika cieszy się, że „będzie z tego potem 2 mln wyświetleń”…. To jest patriotyzm? pic.twitter.com/0otZMQJISj
— Janusz Schwertner (@SchwertnerPL) July 22, 2025
Show must go on!
Wiele wskazuje na to, że członkowie Ruchu Obrony Granic nie są wysyłani do granicznych miejscowości, by faktycznie robić coś pożytecznego – chodzi o to, by zrobić show, odegrać swoje role w tym żałosnym przestawieniu. Mają „podkręcać” sytuację. – Ja jestem psem, a ty krzyczysz: „Zostaw mnie, przecież ja bronię polskie granicy – szkolą się wzajemnie.
Po prostu cyrk na kółkach, na który mają nabierać się przeciwnicy rządu i zwolennicy prawicy.
Zresztą niedawno otrzymaliśmy kolejny epizod tego marnego przedstawienia. W mediach społecznościowych pojawiła się np. narracja o tym, że nasze służby są „Uberem dla nielegalnych migrantów”. Straż Graniczna musiała dementować te bzdury.
– Odnośnie filmu jaki pojawił się w mediach społecznościowych, informujemy, że nagranie przedstawia moment przekazania przez polską Straż Graniczną w ramach readmisji uproszczonej dwóch obywateli Konga Policji niemieckiej. Zdarzenie miało miejsce w Goerlitz w punkcie przekazań. Cudzoziemcy zatrzymani zostali wczoraj przez Straż Graniczną w ramach przywróconej kontroli granicznej, kiedy próbowali nielegalnie wjechać z Niemiec do Polski. Nazywanie Straży Granicznej „Uberem dla nielegalnych migrantów” jest pluciem na nasz mundur – czytamy w komunikacje.
Źródło: Goniec
Udostepnij artykul
