Polityka i spoleczenstwo

Awantura, pokłócili się o Brauna! Wiceminister nie mógł uwierzyć, co opowiada członkini Konfederacji. „Antypolskie bzdury”

15 lipca 2025, 19:41412 wyswietlen
Udostępnij:

Anna Świergocka z Konfederacji próbowała bronić Grzegorza Brauna i jego skandalicznych słów nt. Auschwitz. Wiceminister Miłosz Motyka z niedowierzaniem słuchał jej argumentów Zakrzywiania historii ciąg dalszy Nie milkną echa skandalicznych słów europosła Grzegorza Brauna, który w zeszłym tygodniu stwierdził, że komory gazowe w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz, w którym zginęło ponad milion osób, nie istniały. W sprawie kontrowersyjnego polityka wszczęto już odpowiednie śledztwo, którym zajmuje się IPN oraz prokuratura. – Mord rytualny to fakt, a dajmy na to Auschwitz z komorami gazowymi to fake – powiedział Braun. Jego wypowiedź spotkała się z krytyką ze strony polityków ze wszytkich stron sceny politycznej: od premiera Donalda Tuska, prezydenta Andrzeja Dudy, ale również i prezesa Konfederacji Sławomira Mentzena, który oficjalnie potępił postawę swojego byłego partyjnego kolegi. Jednak nie wszyscy są oburzeni postawą Brauna. Gościni programu „Debata Gozdyry”, Anna Świergocka, która należy do „Konfy”, pytana o swój stosunek do tych słów, starała się za wszelką cenę wybronić Brauna. Ale robiła to w kuriozalnym stylu. – Nie zamierzam i nie bronię Grzegorza Brauna. Natomiast fakty są takie, że wywiad Grzegorza Brauna został przerwany, więc tak naprawdę nie wiemy, jaki miałby być dalszy ciąg tej wypowiedzi – przekonywała słuchających z niedowierzaniem innych gości programu. – Obecnie te

Awantura, pokłócili się o Brauna! Wiceminister nie mógł uwierzyć, co opowiada członkini Konfederacji. „Antypolskie bzdury”

Anna Świergocka z Konfederacji próbowała bronić Grzegorza Brauna i jego skandalicznych słów nt. Auschwitz. Wiceminister Miłosz Motyka z niedowierzaniem słuchał jej argumentów

Zakrzywiania historii ciąg dalszy

Nie milkną echa skandalicznych słów europosła Grzegorza Brauna, który w zeszłym tygodniu stwierdził, że komory gazowe w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz, w którym zginęło ponad milion osób, nie istniały. W sprawie kontrowersyjnego polityka wszczęto już odpowiednie śledztwo, którym zajmuje się IPN oraz prokuratura.

Mord rytualny to fakt, a dajmy na to Auschwitz z komorami gazowymi to fake – powiedział Braun. Jego wypowiedź spotkała się z krytyką ze strony polityków ze wszytkich stron sceny politycznej: od premiera Donalda Tuska, prezydenta Andrzeja Dudy, ale również i prezesa Konfederacji Sławomira Mentzena, który oficjalnie potępił postawę swojego byłego partyjnego kolegi.

Jednak nie wszyscy są oburzeni postawą Brauna. Gościni programu „Debata Gozdyry”, Anna Świergocka, która należy do „Konfy”, pytana o swój stosunek do tych słów, starała się za wszelką cenę wybronić Brauna. Ale robiła to w kuriozalnym stylu.

Nie zamierzam i nie bronię Grzegorza Brauna. Natomiast fakty są takie, że wywiad Grzegorza Brauna został przerwany, więc tak naprawdę nie wiemy, jaki miałby być dalszy ciąg tej wypowiedzi – przekonywała słuchających z niedowierzaniem innych gości programu. – Obecnie te komory gazowe, które stoją w Muzeum Auschwitz, powstały po ’45 roku. Że to nie są oryginalne komory, tylko powstały po wojnie – uznała. Tego dnia w studiu gościł również wiceminister klimatu Miłosz Motyka, który nie pozostał obojętny na kłamstwa polityczki. Zarzucił jej wspieranie słów Brauna, które znacznie „uderzają w polski interes”.

Pani kłamie, pani opowiada antypolskie bzdury – mówił zszokowany polityk PSL – Pani była w Auschwitz? – dopytywał.

Świergocka jeszcze próbowała się tłumaczyć, że ona zwraca uwagę na istotną kwestię, jaką było przerwanie wypowiedzi Brauna. – Nie opowiadam bzdur tylko daję pod rozwagę i zwracam uwagę że wypowiedź Grzegorza Brauna nie została dokończona – odparła polityczka z Konfederacji. Tak, na pewno Braun powiedziałby w dalszej części wywiadu, że żartuje.

Świergocka upierała się, że należy poczekać na wyniki śledztwa, które wszczęło IPN. To nie pierwszy raz, gdy prawicowi politycy próbują zakrzywiać prawdę historyczną i rzucają idiotycznymi twierdzeniami w sprawie Holokaustu. Janusz Korwin-Mikke wielokrotnie twierdził, że Adolf Hitler mógł nie zdawać sobie sprawy o zbrodniach nazistów na ludności żydowskiej oraz działaniach obozów śmierci. 

Źródło: Polsatnews

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz