Andrzej Duda zobaczył książkę o samym sobie i... TO się nie spodobało! "Tak mnie wołali koledzy"
Andrzej Duda niedawno napisał książkę o sobie i swojej prezydenckiej działalności. W księgarniach można jednak dostać również pozycje rozliczające „Dudusia”. Nareszcie koniec Niespełna dwa tygodnie temu Andrzej Duda wyprowadził się z Pałacu Prezydenckiego. 6 sierpnia zakończyła się jego druga kadencja, która wiele nie różniła się od pierwszej. Twórcy memów znowu mieli ręce pełne roboty – były już prezydent stroił miny, zaliczał gafy, podpisywał to, co miał podpisać, czasami starał się być groźny – a to pokrzykiwał podczas przemówień, a to grał twardziela podczas wywiadów. Wydaje się, że po wyprowadzce z Krakowskiego Przedmieścia odetchnął zarówno on, jak i jego małżonka Agata. Pewnym podsumowaniem dwóch kadencji Andrzeja Dudy mogą być książki, które pojawiły się na rynku. Niedawno pisaliśmy o „Tajemnicach Pałacu Prezydenckiego” autorstwa dziennikarki „Newsweeka” Dominiki Długosz „. Gdy w Onecie pojawiły się pierwsze fragmenty lektury , stało się jasne, że będzie o niej głośno. Historia przyjaźni Dudy z Martą Kaczyńską czy ich wspólnego zdjęcia, które rozzłościło prezesa PiS musiały zaciekawić każdego, kto interesuje się polską polityką. Równie ciekawą pozycją jest „Duduś. Prezydent we mgle. Kulisy Pałacu Andrzeja Dudy”. autorstwa Jacka Gądka. Dowiadujemy się z niej m.in. o zmianach, jakie dokonały się w mentalności prezydenta i Pierwszej Damie, która miała dużo do

Andrzej Duda niedawno napisał książkę o sobie i swojej prezydenckiej działalności. W księgarniach można jednak dostać również pozycje rozliczające „Dudusia”.
Nareszcie koniec
Niespełna dwa tygodnie temu Andrzej Duda wyprowadził się z Pałacu Prezydenckiego. 6 sierpnia zakończyła się jego druga kadencja, która wiele nie różniła się od pierwszej. Twórcy memów znowu mieli ręce pełne roboty – były już prezydent stroił miny, zaliczał gafy, podpisywał to, co miał podpisać, czasami starał się być groźny – a to pokrzykiwał podczas przemówień, a to grał twardziela podczas wywiadów. Wydaje się, że po wyprowadzce z Krakowskiego Przedmieścia odetchnął zarówno on, jak i jego małżonka Agata.
Pewnym podsumowaniem dwóch kadencji Andrzeja Dudy mogą być książki, które pojawiły się na rynku. Niedawno pisaliśmy o „Tajemnicach Pałacu Prezydenckiego” autorstwa dziennikarki „Newsweeka” Dominiki Długosz „. Gdy w Onecie pojawiły się pierwsze fragmenty lektury , stało się jasne, że będzie o niej głośno. Historia przyjaźni Dudy z Martą Kaczyńską czy ich wspólnego zdjęcia, które rozzłościło prezesa PiS musiały zaciekawić każdego, kto interesuje się polską polityką.
Równie ciekawą pozycją jest „Duduś. Prezydent we mgle. Kulisy Pałacu Andrzeja Dudy”. autorstwa Jacka Gądka. Dowiadujemy się z niej m.in. o zmianach, jakie dokonały się w mentalności prezydenta i Pierwszej Damie, która miała dużo do powiedzenia w Pałacu i nawet siała postrach.
To się Dudzie nie spodobało
I właśnie o tę pozycję Andrzej Duda został zapytany w podcaście „Żurnalista”, którego był ostatnio gościem. Były prezydent trochę ponarzekał – co ciekawe nie na treść (niczego nie zanegował!), ale na dwa inne aspekty. Chodzi w tym wypadku o tytuł książki i okładkę.
– Tytuł jest moją ksywką z czasów dziecięcych i harcerskich – przyznał Andrzej Duda w podcaście Żurnalisty. – Jest oczywiście złośliwy. Sugerujący, że nie dorosłem do funkcji. Bo tak mnie wołali koledzy, kiedy byliśmy harcerzami. […] Tutaj ta złośliwość jest ewidentna. No i oczywiście to zdjęcie też jest tutaj złośliwością ewidentną – powiedział były prezydent.
Jak się okazuje, sam Andrzej Duda nie chciał być gorszy i również napisał książkę „To ja”. Jeżeli w jej treści będzie tyle polotu, co w tytule… Być może nadejdzie taki jesienny wieczór, że sięgniemy to to dzieło.
Źródło: YouTube: Żurnalista, „Newsweek”
Udostepnij artykul
