Polityka i spoleczenstwo

Andrzej Duda słuchał nawet makijażystki, w Pałacu się podśmiewali. "Pani Zosia zaczęła mu doradzać"

24 czerwca 2025, 16:54445 wyswietlen
Udostępnij:

Andrzej Duda kończy swój pobyt w Pałacu, a na światło dzienne wychodzi coraz więcej ciekawych historii z jego otoczenia. Jedna z nich dotyczy pani Zosi, która zaczęła robić zawrotną karierę. Ciekawych historii nie brakuje Andrzej Duda już pewnie powoli przygotowuje się do opuszczenia Pałacu Prezydenckiego i wyciąga z dna szafy zakurzone walizki. A będzie co pakować – krawaty, piżamy, narty, długopisy. Kto się przeprowadzał, ten wie z czym to się wiąże. Jednak przed tym nie ma ucieczki – po dwóch kadencjach pełnych memów, żartów, złotych myśli i napuszonych min, 52-letni polityk będzie znowu mógł iść w góry bez wielkiej obstawy i kontemplować. Pewnym podsumowaniem dwóch kadencji Andrzeja Dudy mogą być książki, które pojawiły się na rynku. Niedawno pisaliśmy o „Tajemnicach Pałacu Prezydenckiego” autorstwa dziennikarki „Newsweeka” Dominiki Długosz „. Gdy w Onecie pojawiły się pierwsze fragmenty lektury , stało się jasne, że będzie o niej głośno. Historia przyjaźni Dudy z Martą Kaczyńską czy ich wspólnego zdjęcia, które rozzłościło prezesa PiS musiały zaciekawić każdego, kto interesuje się polską polityką. Równie elektryzująca jest książka dziennikarza Onetu Jacka Gądka „Duduś. Prezydent we mgle. Kulisy Pałacu Andrzeja Dudy”. Dowiadujemy się z niej m.in. o zmianach, jakie dokonały się w mentalności prezydenta, o wybuchach jego złości

Andrzej Duda słuchał nawet makijażystki, w Pałacu się podśmiewali. "Pani Zosia zaczęła mu doradzać"

Andrzej Duda kończy swój pobyt w Pałacu, a na światło dzienne wychodzi coraz więcej ciekawych historii z jego otoczenia. Jedna z nich dotyczy pani Zosi, która zaczęła robić zawrotną karierę.

Ciekawych historii nie brakuje

Andrzej Duda już pewnie powoli przygotowuje się do opuszczenia Pałacu Prezydenckiego i wyciąga z dna szafy zakurzone walizki. A będzie co pakować – krawaty, piżamy, narty, długopisy. Kto się przeprowadzał, ten wie z czym to się wiąże. Jednak przed tym nie ma ucieczki – po dwóch kadencjach pełnych memów, żartów, złotych myśli i napuszonych min, 52-letni polityk będzie znowu mógł iść w góry bez wielkiej obstawy i kontemplować.

Pewnym podsumowaniem dwóch kadencji Andrzeja Dudy mogą być książki, które pojawiły się na rynku. Niedawno pisaliśmy o „Tajemnicach Pałacu Prezydenckiego” autorstwa dziennikarki „Newsweeka” Dominiki Długosz „. Gdy w Onecie pojawiły się pierwsze fragmenty lektury , stało się jasne, że będzie o niej głośno. Historia przyjaźni Dudy z Martą Kaczyńską czy ich wspólnego zdjęcia, które rozzłościło prezesa PiS musiały zaciekawić każdego, kto interesuje się polską polityką.

Równie elektryzująca jest książka dziennikarza Onetu Jacka Gądka „Duduś. Prezydent we mgle. Kulisy Pałacu Andrzeja Dudy”. Dowiadujemy się z niej m.in. o zmianach, jakie dokonały się w mentalności prezydenta, o wybuchach jego złości czy… pewnej naiwności prezydenta, który chętnie słuchał rad wszystkich współpracowników.

Długa lista doradców Dudy

„Na początku prezydentury kręciła się wokół Dudy pani Marianna, słynna Marianna. Ona była zatrudniona do tego, żeby się zajmować ubraniami, dopasowaniem garniturów i takimi rzeczami, żeby Andrzej po prostu dobrze wyglądał. To ważna rzecz: prezydent musi mieć profesjonalnie dobrane koszule, buty, krawaty, garnitury. Źle dobrany krawat od razu stanie się powodem do śmiechu, więc garderobiana musi być” – zdradził w książce Jacka Gądką bywalec Pałacu Prezydenckiego.

„Ale potem zaczęła wchodzić w rolę doradczyni, i to wręcz od tematów politycznych. Zaczęła się wcinać w kwestie typowo PR-owe: co zrobić, jak, z kim i tak dalej. Wyszła poza swoją rolę. To tak, jakby oficer Służby Ochrony Państwa, który chroni prezydenta, zaczął sugerować, co należy zrobić z jakąś tam ustawą” – dodał.

Inna osoba z kręgu Andrzeja Dudy opowiedziała też o makijażystce pani Zosi, która zaczęła robić imponującą karierę. Najpierw malowała prezydenta, a później mu doradzała. „Nie tylko pani Marianna tak zaczęła robić. Była też inna pani, która dbała o make-up prezydenta. A tu nagle się okazało, że pani Zosia zaczęła mu doradzać. To też budziło sporo śmiechu w kancelarii” – opowiedział rozmówca Jacka Gądka.

Źródło: „Newsweek”, „Duduś. Prezydent we mgle. Kulisy Pałacu Andrzeja Dudy”

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz