Ambasador USA napisał TO o żołnierzach. Po chwili usunął wpis! "Powinniśmy zabrać?"
Ambasador USA w Polsce zamieścił wpis na temat amerykańskiego sprzętu i żołnierzy, którzy stacjonują w Polsce. Po chwili Thomas Rose najwyraźniej uznał, że przegiął i usunął nieprzemyślany wpis. O Trumpie już nic nie można powiedzieć Ambasador USA w Polsce Thomas Rose niespodziewanie rozpętał w czwartek polityczną burzę. Wysmażył ostry wpis na temat Włodzimierza Czarzastego, w którym poinformował o… zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu. Powód? Rzekome obelgi, jakie skierowane pod adresem Donalda Trumpa. Wygląda na to, że Amerykanie po prostu się obrazili, bo Czarzasty nie poparł wniosku o Nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa. Marszałek oświadczył na konferencji prasowej, że prezydent USA na nagrodę nie zasługuje, ponieważ destabilizuje sytuację w organizacjach międzynarodowych i prowadzi siłową politykę. Tyle wystarczyło! Sprawa wywołała burzę, zachwyceni są oczywiście politycy PiS, którzy uważają, że Czarzasty naraża nasze relacje z USA. Szkoda, że nie przeczytają i nie przemyślą wpisu, który opublikował Donald Tusk. Szef rządu dyplomatycznie wypomniał ambasadorowi, że ten trochę się zagalopował. – Panie Ambasadorze Rose, sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać. Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo – napisał Tusk. Ta reakcja nie spodobała się amerykańskiemu dyplomacie, który wysmażył odpowiedź. Znikający wpis ambasadora – Szanowny panie premierze, zakładam, że pana przemyślana i dobrze sformułowana wiadomość została

Ambasador USA w Polsce zamieścił wpis na temat amerykańskiego sprzętu i żołnierzy, którzy stacjonują w Polsce. Po chwili Thomas Rose najwyraźniej uznał, że przegiął i usunął nieprzemyślany wpis.
O Trumpie już nic nie można powiedzieć
Ambasador USA w Polsce Thomas Rose niespodziewanie rozpętał w czwartek polityczną burzę. Wysmażył ostry wpis na temat Włodzimierza Czarzastego, w którym poinformował o… zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu. Powód? Rzekome obelgi, jakie skierowane pod adresem Donalda Trumpa. Wygląda na to, że Amerykanie po prostu się obrazili, bo Czarzasty nie poparł wniosku o Nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa. Marszałek oświadczył na konferencji prasowej, że prezydent USA na nagrodę nie zasługuje, ponieważ destabilizuje sytuację w organizacjach międzynarodowych i prowadzi siłową politykę. Tyle wystarczyło!
Sprawa wywołała burzę, zachwyceni są oczywiście politycy PiS, którzy uważają, że Czarzasty naraża nasze relacje z USA. Szkoda, że nie przeczytają i nie przemyślą wpisu, który opublikował Donald Tusk. Szef rządu dyplomatycznie wypomniał ambasadorowi, że ten trochę się zagalopował. – Panie Ambasadorze Rose, sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać. Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo – napisał Tusk. Ta reakcja nie spodobała się amerykańskiemu dyplomacie, który wysmażył odpowiedź.
Znikający wpis ambasadora
– Szanowny panie premierze, zakładam, że pana przemyślana i dobrze sformułowana wiadomość została do mnie wysłana przez pomyłkę, ponieważ z pewnością miał pan ją na myśli, pisząc do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, którego nikczemne, lekceważące i obraźliwe komentarze na temat prezydenta Trumpa mogły potencjalnie zaszkodzić pana rządowi – napisał Thomas Rose, a później wdał się w dyskusję z… jednym z internautów.
– Boże, chroń nas przed takimi przyjaciółmi. Z wrogami poradzimy sobie sami. Polska nigdy nie »trzymała się z boku« i nigdy nie zaakceptuje amerykańskiego dyktatu. Naród polski szanuje swoją suwerenność. Wracaj do domu – napisał użytkownik platformy X. A Rose nie wytrzymał. – Czy powinniśmy zabrać też naszych żołnierzy i sprzęt? – napisał ambasador USA. Po jakiś czasie wpis zniknął, ale mleko się rozlało.
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
