Ależ Trump się wściekł! TAKICH słów o Putinie jeszcze nie było. „Zupełnie zwariował”
Czyżby Donald Trump wreszcie stracił cierpliwość do Władimira Putina? Prezydent USA opublikował emocjonalny wpis, w którym stwierdził, że rosyjski przywódca „zwariował”. Donald Trump mówi o szaleństwie Putina Czyżby Donald Trump stracił cierpliwość do Władimira Putina? Amerykańskie prezydent napisał na swoim portalu Truth Social, że z prezydentem Rosji „coś się stało” i zasugerował, że, kremlowski zbrodniarz… oszalał. – Zawsze miałem bardzo dobre stosunki z Władimirem Putinem z Rosji, ale coś się z nim stało – zaczął swój emocjonalny wpis Trump. – Zupełnie zwariował! – skonkretyzował prezydent USA. Wskazał na to, że Rosja dziś „niepotrzebnie zabija wielu ludzi”. – Pociski i drony są wystrzeliwane do miast w Ukrainie bez żadnego powodu – podkreślił. Co za niesamowite odkrycie prezydenta USA! Oberwało się jednak nie tylko Putinowi, lecz także Wołodymyrowi Zełenskiemu, który „nie robi swojemu krajowi żadnych przysług”. – Wszystko, co wychodzi z jego ust, powoduje problemy, nie podoba mi się to i lepiej niech to się skończy — marudził dalej Trump, który musiał wstać lewą nogą. Następnie dostaliśmy znaną od lat gadkę o tym, że gdyby tylko on – Trump – rządził w czasie, gdy w Białym Domu mieszkał Joe Biden, w ogólne nie doszłoby do wojny na Ukrainie. – To wojna Zełenskiego, Putina i

Czyżby Donald Trump wreszcie stracił cierpliwość do Władimira Putina? Prezydent USA opublikował emocjonalny wpis, w którym stwierdził, że rosyjski przywódca „zwariował”.
Donald Trump mówi o szaleństwie Putina
Czyżby Donald Trump stracił cierpliwość do Władimira Putina? Amerykańskie prezydent napisał na swoim portalu Truth Social, że z prezydentem Rosji „coś się stało” i zasugerował, że, kremlowski zbrodniarz… oszalał.
– Zawsze miałem bardzo dobre stosunki z Władimirem Putinem z Rosji, ale coś się z nim stało – zaczął swój emocjonalny wpis Trump. – Zupełnie zwariował! – skonkretyzował prezydent USA. Wskazał na to, że Rosja dziś „niepotrzebnie zabija wielu ludzi”. – Pociski i drony są wystrzeliwane do miast w Ukrainie bez żadnego powodu – podkreślił. Co za niesamowite odkrycie prezydenta USA!
Oberwało się jednak nie tylko Putinowi, lecz także Wołodymyrowi Zełenskiemu, który „nie robi swojemu krajowi żadnych przysług”. – Wszystko, co wychodzi z jego ust, powoduje problemy, nie podoba mi się to i lepiej niech to się skończy — marudził dalej Trump, który musiał wstać lewą nogą.
Następnie dostaliśmy znaną od lat gadkę o tym, że gdyby tylko on – Trump – rządził w czasie, gdy w Białym Domu mieszkał Joe Biden, w ogólne nie doszłoby do wojny na Ukrainie. – To wojna Zełenskiego, Putina i Bidena, a nie »Trumpa«, ja tylko pomagam ugasić wielkie i brzydkie pożary, które zostały rozpalone przez rażącą niekompetencję i nienawiść — podsumował.
W co gra Putin?
Putin nie oszalał – po prostu pokazuje małą sprawczość Amerykanów i samego Trumpa, który w czasie kampanii wyborczej obiecywał, że zakończy konflikt na Ukrainie w dobę po tym, jak zostanie na nowo prezydentem USA. Wtedy mogło się mu jeszcze tak wydawać, bo nie miał pełni danych: obecnie wiele wskazuje na to, że Waszyngton stracił sprawczość – nie jest w stanie nacisnąć ani na Rosję, ani na Ukrainę, by te zakończyły działania wojenne. Jednocześnie USA też nie mogą od razu porzucić swojego sojusznika, bo mogą tym przerazić innych swoich aliantów, a ci wtedy zaczną szukać alternatywnych sojuszy.
USA znalazły się w pewnej pułapce, a wszystko w okresie, gdy muszą przygotować się do potencjalnej wojny z Chinami, a co za tym idzie budować sieć aliantów. W obecnych warunkach staje się to coraz trudniejsze.
Źródło: Social Truth, Onet
Udostepnij artykul
