Polityka i spoleczenstwo

Ależ emocje na Radzie Gabinetowej! Premier Tusk wbił bolesną szpilę Nawrockiemu. „Czułość pana prezydenta”

27 sierpnia 2025, 09:36636 wyswietlen
Udostępnij:

Środa stoi pod znakiem Rady Gabinetowej, którą zwołał prezydent Karol Nawrocki. Wydarzenie nie będzie mile wspominane przez Pałac Namiestnikowski: premier Donald Tusk wbił głowie państwa bolesną szpilę! Rada Gabinetowa Karol Nawrocki szybko po tym, jak został prezydentem ogłosił, że będzie organizował Rady Gabinetowe – stara się kreować na szeryfa, który mocno trzyma za twarze polityków z rządu. Tyle że pierwsze spotkanie nie wyszło chyba po jego myśli. Premier Donald Tusk postanowił pokazać, kto tu rządzi. – Bardzo się cieszę, że się spotykamy, żeby rozmawiać o sprawach zasadniczych dla naszej Ojczyzny, dla Polski – rozpoczął Radę Karol Nawrocki. Starał się skrytykować rząd za to, że nie realizuje swojego programu. Premier szybko się odciął, zauważył, że obecnie w Polsce inflacja jest najniższa od lat. – Mówił pan o zobowiązaniach wyborczych, (…) chodzi o najważniejsze zobowiązanie wyborcze, czyli odejście od tej upiornej pisowskiej drożyzny przez lata rujnujące portfele polskich rodzin – powiedział i przypomniał, że „dzisiaj mamy jedną z najniższych inflacji”. Tusk mówi o czułości Nawrockiego Docinki ogólnie dotyczyły obietnic wyborczych: Nawrocki wszedł na temat planów rządu dot. podwyżki akcyzy na alkohol, tytoń, opłaty cukrowej i wyższej stawki CIT dla banków. On sam obiecał wyborcom, że będzie wetował wyższe podatki. I tu nadział

Ależ emocje na Radzie Gabinetowej! Premier Tusk wbił bolesną szpilę Nawrockiemu. „Czułość pana prezydenta”

Środa stoi pod znakiem Rady Gabinetowej, którą zwołał prezydent Karol Nawrocki. Wydarzenie nie będzie mile wspominane przez Pałac Namiestnikowski: premier Donald Tusk wbił głowie państwa bolesną szpilę!

Rada Gabinetowa

Karol Nawrocki szybko po tym, jak został prezydentem ogłosił, że będzie organizował Rady Gabinetowe – stara się kreować na szeryfa, który mocno trzyma za twarze polityków z rządu. Tyle że pierwsze spotkanie nie wyszło chyba po jego myśli. Premier Donald Tusk postanowił pokazać, kto tu rządzi.

– Bardzo się cieszę, że się spotykamy, żeby rozmawiać o sprawach zasadniczych dla naszej Ojczyzny, dla Polski – rozpoczął Radę Karol Nawrocki.

Starał się skrytykować rząd za to, że nie realizuje swojego programu. Premier szybko się odciął, zauważył, że obecnie w Polsce inflacja jest najniższa od lat. – Mówił pan o zobowiązaniach wyborczych, (…) chodzi o najważniejsze zobowiązanie wyborcze, czyli odejście od tej upiornej pisowskiej drożyzny przez lata rujnujące portfele polskich rodzin – powiedział i przypomniał, że „dzisiaj mamy jedną z najniższych inflacji”.

Tusk mówi o czułości Nawrockiego

Docinki ogólnie dotyczyły obietnic wyborczych: Nawrocki wszedł na temat planów rządu dot. podwyżki akcyzy na alkohol, tytoń, opłaty cukrowej i wyższej stawki CIT dla banków. On sam obiecał wyborcom, że będzie wetował wyższe podatki. I tu nadział się na celną ripostę Tuska!

Nigdy nie spodziewałem się, że wrażliwość społeczna i ta, i ta czułość pana prezydenta będzie dotyczyła banków, które osiągają rekordowe zyski. Warto byłoby jednak trochę z tymi pieniędzmi się podzielić, właśnie dla ludzi, dla Polek i Polaków. Mam nadzieję, że pan prezydent to przemyśli i z tego weta zrezygnuje – odciął się mu premier.

Zaapelował też o to, by zachować 800+ dla Ukraińców w obecnej formie – Nawrocki chce ograniczyć świadczenie, by trafiało do portfeli tylko tych obywateli naszego wschodniego sąsiada, którzy w Polsce pracują.

Ogólnie pierwsza Rada była raczej polem przepychanek i próbą wytknięcia rządowi błędów i zaniechań. Tyle że Nawrocki chyba nie przemyślał swojej strategii, co choć jest prezydentem od niespełna miesiąca sam ma już sporo na sumieniu. Jeszcze z dwa takie starcia z Tuskiem, a odechce się mu organizacji takiego taniego teatrzyku!

Źródło: wp.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz