Ale przyłożył! Hołownia zażartował z Kosiniaka-Kamysza, a tu TAKA riposta. „Inaczej niż z marszałkami rotacyjnymi"
Ależ te relacje PSL i Polski 2050 są dziś napięte! Szymon Hołownia śmiał zakpił z Władysława Kosiniaka-Kamysza, a w odpowiedzi otrzymał ostrą ripostę. „Auć” – powiedział, a posłowie parsknęli śmiechem. Hołownia zakpił z Kosiniaka-Kamysza, a szef PSL nie pozostaje dłużny! O tym, że relacje na linii PSL-Polska 2050 są napięte wiadomo od dawna: Trzecia Droga się rozpadła i każda z partii idzie w swoją stronę. Szymon Hołownia chyba też przestał być kumplem Władysława Kosiniaka Kamysza, co widać: teraz w czasie obrad Sejmu był dla niego bardzo niedobry! – Kto chce teraz zabrać głos? Dwóch wicepremierów to cały premier. Zapraszamy najpierw wicepremiera Gawkowskiego, a potem Kosiniaka-Kamysza — zapowiedział wystąpienia obu zastępców Donalda Tuska Hołownia, obecnie jeszcze marszałek Sejmu. Na ripostę lidera PSL nie musiał długo czekać. — Pan marszałek mówił o sumowaniu się wicepremierów, to jest trochę inaczej niż z marszałkami rotacyjnymi, więc tego nie warto porównywać — odciął się złośliwie ludowiec. – Auć! – odjęknął do mikrofonu szef Polski 2050, który, jak powszechnie wiadomo, obawia się o swój fotel prowadzącego obrady izby niższej. Auć! pic.twitter.com/wRgnZ1Zd5i — Szkło Kontaktowe TVN24 (@SzkKontaktowe) September 24, 2025 Los Hołowni będzie smutny Zgodnie z umową koalicyjną Hołownia powinien pod koniec tego roku przestać pełnić funkcję

Ależ te relacje PSL i Polski 2050 są dziś napięte! Szymon Hołownia śmiał zakpił z Władysława Kosiniaka-Kamysza, a w odpowiedzi otrzymał ostrą ripostę. „Auć” – powiedział, a posłowie parsknęli śmiechem.
Hołownia zakpił z Kosiniaka-Kamysza, a szef PSL nie pozostaje dłużny!
O tym, że relacje na linii PSL-Polska 2050 są napięte wiadomo od dawna: Trzecia Droga się rozpadła i każda z partii idzie w swoją stronę. Szymon Hołownia chyba też przestał być kumplem Władysława Kosiniaka Kamysza, co widać: teraz w czasie obrad Sejmu był dla niego bardzo niedobry!
– Kto chce teraz zabrać głos? Dwóch wicepremierów to cały premier. Zapraszamy najpierw wicepremiera Gawkowskiego, a potem Kosiniaka-Kamysza — zapowiedział wystąpienia obu zastępców Donalda Tuska Hołownia, obecnie jeszcze marszałek Sejmu. Na ripostę lidera PSL nie musiał długo czekać. — Pan marszałek mówił o sumowaniu się wicepremierów, to jest trochę inaczej niż z marszałkami rotacyjnymi, więc tego nie warto porównywać — odciął się złośliwie ludowiec. – Auć! – odjęknął do mikrofonu szef Polski 2050, który, jak powszechnie wiadomo, obawia się o swój fotel prowadzącego obrady izby niższej.
Auć! pic.twitter.com/wRgnZ1Zd5i
— Szkło Kontaktowe TVN24 (@SzkKontaktowe) September 24, 2025
Los Hołowni będzie smutny
Zgodnie z umową koalicyjną Hołownia powinien pod koniec tego roku przestać pełnić funkcję marszałka – zastąpić go powinien Włodzimierz Czarzasty. Tyle że lider Polski 2050 wie, że jeżeli straci obecny stołek, będzie to jego koniec: podzieli los Ryszarda Petru, przestanie się liczyć i w kolejnych wyborach będzie musiał błagać o miejsce na liście KO.
Na miejsce w rządzie chyba też nie może liczyć, stracił w ogóle karty: ma za sobą słabnącą w sondażach partię, z której odchodzą posłowie, a w tle widać już przygotowania do założenia „nowej Polski 2050” czy „Nowoczesnej”, ugrupowania, które w założeniu miałoby być koalicjantem PO w kolejnej kadencji.
Hołownia raczej nie pozostanie w polityce na dłużej, może liczyć na nowy format w jakiejś telewizji, może coś na kształt „Co z tą Polską?” Tomasza Lisa.
Źródło: Sejm.gov.pl
Udostepnij artykul
