Ale palnął! Monice Olejnik oczy wyszły na wierzch po TYCH słowach. „On***sta”
Krzysztof Gawkowski szukał błyskotliwego porównania, by skomentować słowa Mariusza Błaszczaka na temat marszałka Włodzimierza Czarzastego. Tyle że powiedział coś, po czym Monika Olejnik zaniemówiła. Monika Olejnik chce rozmawiać o wymianie marszałka Za nami wymiana marszałka sejmu: Szymona Hołownię zastąpił Włodzimierz Czarzasty, lider Lewicy. Tematem zainteresowała się Monika Olejnik, która zaprosiła na wywiad wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, którego zapytała o słowa byłego ministra obrony Mariusza Błaszczaka. Polityk PiS od razu zadeklarował, że on i jego współpracownicy nie poprą kandydatury Czarzastego na marszałka Sejmu. – Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak mówi, że „nie będą głosować na komunistę”, który miałby stanąć na czele Sejmu – powiedziała Olejnik. Gawkowski odpowiada Gawkowski nie wytrzymał: porównanie jego szefa do komunisty to było zbyt wiele, więc postanowił odpowiedzieć w najbardziej cięty sposób jak tylko się dało. – Taki z Czarzastego komunista jak z Błaszczaka onanista. Naprawdę, jakieś głupie opowieści snują panowie – wypalił. Myślał chyba, że po tych słowach pupil Jarosława Kaczyńskiego schowa się za tapczan. Były minister – podobnie jak widzowie – musiał chyba jednak siedzieć w osłupieniu i zastanawiać, co tu się właśnie wydarzyło. – Nie, nie, panie premierze, nie, niech pan przeprosi – Olejnik rzuciła wicepremierowi koło ratunkowe, ale wytrzeszcz jej oczu

Krzysztof Gawkowski szukał błyskotliwego porównania, by skomentować słowa Mariusza Błaszczaka na temat marszałka Włodzimierza Czarzastego. Tyle że powiedział coś, po czym Monika Olejnik zaniemówiła.
Monika Olejnik chce rozmawiać o wymianie marszałka
Za nami wymiana marszałka sejmu: Szymona Hołownię zastąpił Włodzimierz Czarzasty, lider Lewicy. Tematem zainteresowała się Monika Olejnik, która zaprosiła na wywiad wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, którego zapytała o słowa byłego ministra obrony Mariusza Błaszczaka. Polityk PiS od razu zadeklarował, że on i jego współpracownicy nie poprą kandydatury Czarzastego na marszałka Sejmu.
– Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak mówi, że „nie będą głosować na komunistę”, który miałby stanąć na czele Sejmu – powiedziała Olejnik.
Gawkowski odpowiada
Gawkowski nie wytrzymał: porównanie jego szefa do komunisty to było zbyt wiele, więc postanowił odpowiedzieć w najbardziej cięty sposób jak tylko się dało. – Taki z Czarzastego komunista jak z Błaszczaka onanista. Naprawdę, jakieś głupie opowieści snują panowie – wypalił. Myślał chyba, że po tych słowach pupil Jarosława Kaczyńskiego schowa się za tapczan. Były minister – podobnie jak widzowie – musiał chyba jednak siedzieć w osłupieniu i zastanawiać, co tu się właśnie wydarzyło.
– Nie, nie, panie premierze, nie, niech pan przeprosi – Olejnik rzuciła wicepremierowi koło ratunkowe, ale wytrzeszcz jej oczu sugerował, że sama jest w szoku, co tu się właśnie stało.
Gawkowski, nadal ufny w swoje oryginalne porównanie, próbował je wytłumaczyć: w końcu nie powiedział niczego obraźliwego. – Ja nikogo nie obraziłem, bo powiedziałem, że ja w to nie wierzę, że komunistą nie jest jeden, ani drugi. To chodziło o porównanie, żeby była jasność, to nie jest obraza – brnął dalej, chyba do końca nie wiedział, że nie chodzi o porównanie do komunisty.
– Ale to było beznadziejne, przepraszam… – skwitowała to dziennikarka.
Właściwie to mogło zakończyć ten wątek, ale Gawkowski postanowił jeszcze go trochę pociągnąć – przecież on nikogo nie obraził! – Nikogo tutaj nie chciałem obrazić. Chciałem powiedzieć o panu Błaszczaku w taki sposób, że nie jest taką osobą. Nie jest! O to chodziło! Tak samo Czarzasty nie jest żadnym komunistą. To są opowieści, które wygłaszają politycy, którzy chcą kogoś obrazić. Ja nikogo nie obrażałem. Pokazywałem, że ktoś taki nie jest. Bo nie jest – brną w swoją logikę.
Uratować postanowiła go w końcu Olejnik i zdecydowała się zmienić temat.
Źródło: TVN24/Youtube
Udostepnij artykul
