Polityka i spoleczenstwo

Ale ich podsumował! Ziobro żre się z Morawieckim, premier Tusk nie miał litości. "Mogę was pogodzić"

22 września 2025, 17:35887 wyswietlen
Udostępnij:

Trwa medialna nawalanka na linii Mateusz Morawiecki – Zbigniew Ziobro. Politycy PiS przerzucają się odpowiedzialnością za porażkę w wyborach parlamentarnych. Donald Tusk jest gotów ich pogodzić. Czyja wina? Choć od wyborów parlamentarnych minęły już niemal dwa lata, w obozie Prawa i Sprawiedliwości wciąż rozkładają porażkę z 2023 r. na części pierwsze. I jakoś tak się stało, że najwięcej do powiedzenia mają jedni z głównych architektów wyniku, który sprawił, że PiS stracił władzę. To były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i były premier Mateusz Morawiecki, którzy chcąc nie chcąc był twarzą tamtej klęski, żeby nie powiedzieć, że nosem. Wojenka na dobre rozkręciła się po wizycie Mateusza Morawieckiego w Kanale Zero. Były premier został zapytany, jak długo rządziłby PiS, gdyby nie Ziobro. — Powiem panu, że nie mam zielonego pojęcia, ponieważ historia alternatywna jest bardzo ciekawa, gdyż nikt jej nigdy nie sprawdzi. Ja byłem w sporze zasadniczym. Z mojego punktu widzenia te spory był niepotrzebne i na pewno nie przyczyniło się to do poprawy naszych notować, ale jakby było, gdyby ktoś inny zawiadywał tym resortem, nie wiem — stwierdził Morawiecki. – Miałem żal, że reforma wymiaru sprawiedliwości nie idzie tak, jak mogłaby iść – przyłożył Ziobrze. Były minister sprawiedliwości odpowiedział Morawieckiemu za pośrednictwem

Ale ich podsumował! Ziobro żre się z Morawieckim, premier Tusk nie miał litości. "Mogę was pogodzić"

Trwa medialna nawalanka na linii Mateusz Morawiecki – Zbigniew Ziobro. Politycy PiS przerzucają się odpowiedzialnością za porażkę w wyborach parlamentarnych. Donald Tusk jest gotów ich pogodzić.

Czyja wina?

Choć od wyborów parlamentarnych minęły już niemal dwa lata, w obozie Prawa i Sprawiedliwości wciąż rozkładają porażkę z 2023 r. na części pierwsze. I jakoś tak się stało, że najwięcej do powiedzenia mają jedni z głównych architektów wyniku, który sprawił, że PiS stracił władzę. To były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i były premier Mateusz Morawiecki, którzy chcąc nie chcąc był twarzą tamtej klęski, żeby nie powiedzieć, że nosem.

Wojenka na dobre rozkręciła się po wizycie Mateusza Morawieckiego w Kanale Zero. Były premier został zapytany, jak długo rządziłby PiS, gdyby nie Ziobro. — Powiem panu, że nie mam zielonego pojęcia, ponieważ historia alternatywna jest bardzo ciekawa, gdyż nikt jej nigdy nie sprawdzi. Ja byłem w sporze zasadniczym. Z mojego punktu widzenia te spory był niepotrzebne i na pewno nie przyczyniło się to do poprawy naszych notować, ale jakby było, gdyby ktoś inny zawiadywał tym resortem, nie wiem — stwierdził Morawiecki.

– Miałem żal, że reforma wymiaru sprawiedliwości nie idzie tak, jak mogłaby iść – przyłożył Ziobrze. Były minister sprawiedliwości odpowiedział Morawieckiemu za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Tusk: mogę was pogodzić

– Powiedziałeś, że byliśmy w głębokim sporze. To prawda. W przeciwieństwie do ciebie nigdy nie zgadzałem się na Zielony Ład, w tym zaostrzenie pakietu klimatycznego, kastrację reform sądownictwa, mechanizm warunkowości – czyli mechanizm szantażu wobec Polski. Nie zgadzałem się też na KPO z unijnymi podatkami i 'kamieniami u szyi’ naszej gospodarki – odpowiedział Zibro.

– Dziś nagle odcinasz się od polityki, którą sam jako premier forsowałeś, a winę za porażkę wyborczą znów próbujesz zrzucać na mnie i Suwerenną Polskę. Dziś istotną część Prawa i Sprawiedliwości. Robisz to kolejny raz. Jako historyk wiesz, że w cywilizowanym świecie odpowiedzialność za porażkę bierze premier – podsumował Ziobro. Mówi się nawet o tym, że obaj politycy zmierzą się w debacie. Nie możemy się doczekać!

Spór Ziobry z Morawieckim zwrócił też uwagę Donalda Tuska, który zamieścił w sieci sarkastyczny wpis. – Ziobro i Morawiecki pokłócili się o to, który z nich bardziej zaszkodził PiS-owi w wyborach. Jako obiektywny ekspert mogę was pogodzić: zajęliście ex aequo drugie miejsce. Zwycięzca jest jeden — napisał premier na X.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz