Agnieszka Gozdyra nie wytrzymała po rozmowie z posłem PiS, TAK zwróciła się do widzów. "Proszę państwa..."
Niecodzienna sytuacja w Polsat News. Agnieszka Gozdyra długo próbowała uzyskać odpowiedzi od posła PiS, ale ten stawiał skuteczny opór. – Na razie coś pan mówi o miłości. Nie obchodzi mnie to – zgasiła polityka w pewnym momencie. Mówił, ale nie na temat Dwa tematy rządzą w ostatnich dniach polską polityką. Pierwszy to Rada Pokoju zwołana na czwartek przez Donalda Trumpa (ostatecznie zamiast prezydenta Karola Nawrockiego do Waszyngtonu uda się Marcin Przydacz). Drugi to unijny program SAFE, który zakłada uruchomienie 150 mld euro w formie niskooprocentowanych pożyczek dla państw Unii Europejskiej m.in. na zakup sprzętu wojskowego. I Polska będzie jego największym beneficjnetem: z całej puli możemy otrzymać ok. 43,7 mld euro. 13 lutego Sejm przyjął ustawę wdrażającą program do krajowego porządku prawnego, teraz wystarczy tylko podpis prezydenta… No właśnie. We wtorek głos ws. SAFE zabrał premier Donald Tusk i był wyjątkowo dosadny w swoim przekazie. — Zwracam się do prezydenta Nawrockiego i jego ludzi, i do liderów politycznych PiS-u i Konfederacji: zastanówcie się, czy naprawdę chcecie uderzyć w samo serce Polski w sytuacji, kiedy za granicą jest tak okrutna wojna. Nikt wam tego nie wybaczy i naprawdę nikomu łaski nie robicie, pomagając rządowi w realizacji tego programu — powiedział premier we

Niecodzienna sytuacja w Polsat News. Agnieszka Gozdyra długo próbowała uzyskać odpowiedzi od posła PiS, ale ten stawiał skuteczny opór. – Na razie coś pan mówi o miłości. Nie obchodzi mnie to – zgasiła polityka w pewnym momencie.
Mówił, ale nie na temat
Dwa tematy rządzą w ostatnich dniach polską polityką. Pierwszy to Rada Pokoju zwołana na czwartek przez Donalda Trumpa (ostatecznie zamiast prezydenta Karola Nawrockiego do Waszyngtonu uda się Marcin Przydacz). Drugi to unijny program SAFE, który zakłada uruchomienie 150 mld euro w formie niskooprocentowanych pożyczek dla państw Unii Europejskiej m.in. na zakup sprzętu wojskowego. I Polska będzie jego największym beneficjnetem: z całej puli możemy otrzymać ok. 43,7 mld euro. 13 lutego Sejm przyjął ustawę wdrażającą program do krajowego porządku prawnego, teraz wystarczy tylko podpis prezydenta… No właśnie.
We wtorek głos ws. SAFE zabrał premier Donald Tusk i był wyjątkowo dosadny w swoim przekazie. — Zwracam się do prezydenta Nawrockiego i jego ludzi, i do liderów politycznych PiS-u i Konfederacji: zastanówcie się, czy naprawdę chcecie uderzyć w samo serce Polski w sytuacji, kiedy za granicą jest tak okrutna wojna. Nikt wam tego nie wybaczy i naprawdę nikomu łaski nie robicie, pomagając rządowi w realizacji tego programu — powiedział premier we wtorek przed posiedzeniem rządu.
We wtorek temat programu SAFE był poruszony też w Polsat News w programie Agnieszki Gozdyry, w którym gościli m.in. Michał Szczerba z KO i Łukasz Kmita z PiS. Polityk z Nowogrodzkiej zamiast odpowiadać na pytania, wolał snuć historie o czasach poprzednich rządów PO i PSL. – Pan ominął ślizgiem bardzo zręcznym moje pytanie i pan zaczyna mówić o historii. Ja pana pytam o SAFE – zwróciła posłowi uwagę Agnieszka Gozdyra.
Agnieszka Gozdyra zwróciła się do widzów
– Zaczynam mówić o historii, pani redaktor, i o tym wstydliwym wątku dla Platformy Obywatelskiej. Z pewnością, bo myślę, że dziś polscy patrioci pamiętają Donaldowi Tuskowi, pamiętają Ewie Kopacz i działaczom Platformy Obywatelskiej likwidację 600 jednostek wojskowych, w tym tych na wschodzie – mówił niezrażony poseł i dodał, „że pili sobie z dziubków” z posłem Szczerbą. – Aż się zastanawiałem, skąd ta miłość do posła Szczerby, ale teraz już rozumiem – wypalił do dziennikarki.
– Ja nie wiem, skąd pana miłość do posła Szczerby. Proszę mnie tutaj w żadne buty nie wkładać. Więc ja nie wiem, skąd pana miłość do kogokolwiek, bo mnie to nie obchodzi. Proszę odpowiadać na pytania – odpowiedziała, ale poseł nie odpuszczał. – Pani redaktor, to proszę słuchać odpowiedzi, a nie przerywać – odparł bezczelnie polityk.
Na koniec programu Agnieszka Gozdyra zwróciła się do widzów Polsat News i wygłosiła krótkie oświadczenie. – Proszę państwa, mieliśmy sytuację taką oto w tym programie, że pan poseł Kmita mówił przez mniej więcej dwie-trzy minuty i nie odpowiedział w ogóle na żadne z moich pytań (…). Jeśli jakikolwiek gość tak będzie robił, to ja będę państwa informować i mówić gościowi, żeby była pełna jasność – podsumowała.
W „Debacie Gozdyry” doszło do ostrej wymiany zdań między prowadzącą a posłem PiS Łukaszem Kmitą.@AGozdyra usadziła Kmitę koncertowo. pic.twitter.com/RNThNs6Wrf
— Magda ☢ (@MagdaGibbson) February 18, 2026
Źródło: Polsat News
Udostepnij artykul
