Adam Niedzielski został pobity! Były minister już znalazł winnego. "Decyzją ministra Kierwińskiego..."
Adam Niedzielski, trafił do szpitala – został pobity w jednej z restauracji w Siedlcach. Były minister w rządzie PiS winą obarczył… Marcina Kierwińskiego. Były minister pobity Jak podała mediom kom. Ewelina Radomyska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach w środę ok. godz. 15 doszło do pobicia w jednej z restauracji. Ofiarą okazał się Adam Niedzielski, czyli były minister zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego, zarządzał resortem w czasie pandemii COVID-19. — Dzisiaj ok. godz. 15 wpłynęło zgłoszenie. W rejonie jednej z restauracji w centrum miasta doszło do ataku na mężczyznę. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, został on zaatakowany przez dwóch innych mężczyzn. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji, który podjął czynności zmierzające do ustalenia sprawców zdarzenia — powiedziała „Faktowi” kom. Radomyska. — Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala. Policjanci obecnie prowadzą dalsze czynności, zmierzające do ustalenia tożsamości sprawców i motywu ich działania. Mężczyźni oddalili się z miejsca zdarzenia — mówiła kom. Radomyska. Krzyczeli „śmierć zdrajcom ojczyzny” Choć policja nie chciała potwierdzić, że chodzi o polityka, zrobił to w rozmowie z mediami dyrektor medyczny Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach, dr Mariusz Mioduski. Tak, chodzi o Niedzielskiego! Przy okazji uspokoił, że byłemu szefowi resortu zdrowia nic nie grozi. — Nie są to bardzo poważne

Adam Niedzielski, trafił do szpitala – został pobity w jednej z restauracji w Siedlcach. Były minister w rządzie PiS winą obarczył… Marcina Kierwińskiego.
Były minister pobity
Jak podała mediom kom. Ewelina Radomyska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach w środę ok. godz. 15 doszło do pobicia w jednej z restauracji. Ofiarą okazał się Adam Niedzielski, czyli były minister zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego, zarządzał resortem w czasie pandemii COVID-19.
— Dzisiaj ok. godz. 15 wpłynęło zgłoszenie. W rejonie jednej z restauracji w centrum miasta doszło do ataku na mężczyznę. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, został on zaatakowany przez dwóch innych mężczyzn. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji, który podjął czynności zmierzające do ustalenia sprawców zdarzenia — powiedziała „Faktowi” kom. Radomyska. — Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala. Policjanci obecnie prowadzą dalsze czynności, zmierzające do ustalenia tożsamości sprawców i motywu ich działania. Mężczyźni oddalili się z miejsca zdarzenia — mówiła kom. Radomyska.
Krzyczeli „śmierć zdrajcom ojczyzny”
Choć policja nie chciała potwierdzić, że chodzi o polityka, zrobił to w rozmowie z mediami dyrektor medyczny Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach, dr Mariusz Mioduski. Tak, chodzi o Niedzielskiego! Przy okazji uspokoił, że byłemu szefowi resortu zdrowia nic nie grozi. — Nie są to bardzo poważne obrażenia — ocenił medyk i dodał, że jego nowy pacjent „nie będzie kwalifikował się do hospitalizacji, ale na razie trwa jeszcze diagnostyka”.
PAP dodała, że atak mógł mieć podłoże polityczne, inne media podają, że miało pójść o restrykcje, jakie Niedzielski wprowadzał w czasie pandemii COVID-19.
– Całe to zdarzenie jest skutkiem tolerowania mowy nienawiści, ale również odebrania mi ochrony decyzją ministra Kierwińskiego mimo licznych gróźb pojawiających się względem mnie w przestrzeni publicznej – oskarżył już „kogo trzeba” najbardziej zainteresowany, który, jak sam twierdzi, jest „cały poobijany i obolały”. Niedzielski przekazał również, że mężczyźni, którzy go zaatakowali, wykrzykiwali „śmierć zdrajcom ojczyzny”. Hmmm, skąd my znamy te hasła?
Źródło: fakt.pl, PAP
Udostepnij artykul
