Polityka i spoleczenstwo

A jemu co się stało? Macierewicz przybył na Nowogrodzką, wszyscy zwrócili uwagę na TEN szczegół

13 grudnia 2025, 16:18651 wyswietlen
Udostępnij:

Pewnego razu na Nowogrodzką zjechali się najważniejsi ludzie w PiS. Na miejscu pojawił się też Antoni Macierewicz i to jego wygląd wzbudził największe zaskoczenie. Macierewicz i tajemnicze plastry W siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej odbyło się spotkanie najważniejszych ludzi w partii. Za oknem jeszcze było chłodno, ale już wtedy w partii pojawiały się napięcia, dużo było przepychanek i wzajemnych złośliwości w mediach, Jarosław Kaczyński chciał więc wyjaśnić kilka spraw i zdyscyplinować niesfornych polityków. Na miejscu pojawili się między innymi Tobiasz Bocheński, Michał Wójcik czy Przemysław Czarnek. Przybył też Antoni Macierewicz, a jego wygląd wzbudził zainteresowanie obecnych pod siedzibą PiS reporterów. Były minister obrony narodowej miał na brodzie plastry, zasłaniał twarz dłonią, próbując je ukryć. Polityk nie chciał jednak odpowiadać na pytania i szybko zniknął w siedzibie partii. Tajemnica urazu pozostaje więc póki co niewyjaśniona. Bez immunitetu? Tymczasem Macierewicz ma inne problemy. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie znieważenia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Chodzi o wypowiedź polityka PiS z 11 września 2025 r., podczas sejmowej debaty po wystąpieniu Władysława Kosiniaka-Kamysza z informacją na temat sprawy naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. – To nie był przypadek, nie było to doraźne działanie, to był początek wojny. Otóż tę wojnę możemy wygrać, ale jeżeli

A jemu co się stało? Macierewicz przybył na Nowogrodzką, wszyscy zwrócili uwagę na TEN szczegół

Pewnego razu na Nowogrodzką zjechali się najważniejsi ludzie w PiS. Na miejscu pojawił się też Antoni Macierewicz i to jego wygląd wzbudził największe zaskoczenie.

Macierewicz i tajemnicze plastry

W siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej odbyło się spotkanie najważniejszych ludzi w partii. Za oknem jeszcze było chłodno, ale już wtedy w partii pojawiały się napięcia, dużo było przepychanek i wzajemnych złośliwości w mediach, Jarosław Kaczyński chciał więc wyjaśnić kilka spraw i zdyscyplinować niesfornych polityków.

Na miejscu pojawili się między innymi Tobiasz Bocheński, Michał Wójcik czy Przemysław Czarnek. Przybył też Antoni Macierewicz, a jego wygląd wzbudził zainteresowanie obecnych pod siedzibą PiS reporterów. Były minister obrony narodowej miał na brodzie plastry, zasłaniał twarz dłonią, próbując je ukryć. Polityk nie chciał jednak odpowiadać na pytania i szybko zniknął w siedzibie partii. Tajemnica urazu pozostaje więc póki co niewyjaśniona.

Bez immunitetu?

Tymczasem Macierewicz ma inne problemy. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie znieważenia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Chodzi o wypowiedź polityka PiS z 11 września 2025 r., podczas sejmowej debaty po wystąpieniu Władysława Kosiniaka-Kamysza z informacją na temat sprawy naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.

To nie był przypadek, nie było to doraźne działanie, to był początek wojny. Otóż tę wojnę możemy wygrać, ale jeżeli szefostwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego nadal będzie się składało z agentów rosyjskich, których pan Donald Tusk mianował w 2011 r. Oni teraz znowu są szefami Służby Kontrwywiadu Wojskowego, czyli formacji, która ma największą wiedzę o armii i wie najwięcej o tym, co armia realizuje. A to są ludzie, którzy współpracowali z rosyjskimi służbami specjalnymi! Jak długo będzie pan ich tolerował? Jak długo będzie pan ich wspierał – grzmiał wówczas z mównicy Macierewicz.

Prokuratura wszczęła śledztwo „w kierunku ustalenia okoliczności ewentualnego znieważenia i pomówienia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego”. Póki co prowadzone jest „w sprawie” a nie „przeciwko komuś”. Nie przedstawiono też zarzutów. Ale to się może zmienić.

Skończył się czas pobłażania i zgody na ciągłe rzucanie w naszym kierunku bzdurnych oskarżeń niemających pokrycia w rzeczywistości – mówią informatorzy Onetu. Mówi się, że wniosek o uchylenie immunitetu Macierewiczowi może trafić do Sejmu jeszcze w grudniu.

Źródło: Super Express, Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz