Polityka i spoleczenstwo

A Hołownia dalej swoje! Poszedł do radia i zaczął mówić o Kaczyńskim. "Nie jest szatanem"

8 lipca 2025, 15:31409 wyswietlen
Udostępnij:

Szymon Hołownia brnie w narrację, wg. której potajemne spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim to nic takiego. Marszałek w Radiu TOK FM stwierdził nawet, że „ma obowiązek” rozmawiać z prezesem. Tak się tłumaczy Jeżeli komuś wydawało się, że okres wakacyjny będzie oznaczał dla polskiej polityki tzw. sezon ogórkowy, to szybko został wyprowadzony z błędnego przekonania. A postacią wyprowadzającą okazał się dość niespodziewanie Szymon Hołownia, który postanowił w nocy spotkać się z Adamem Bielanem i Jarosławem Kaczyńskim w mieszkaniu tego pierwszego. I to ten sam lider Polski 2050, który kilka lat temu kpił w wyborczym spocie z robienia polityki przez PiS pod osłoną nocy, z czego Nowogrodzka słynęła. Teraz Szymon Hołownia tłumaczy się na każdym kroku ze spotkania z PiS-owcami. Najpierw napisał obszerny post w mediach społecznościowych, potem wystąpił na konferencji prasowej, tłumaczyła go rzeczniczka, a końcu sam ruszył do mediów. Szczerze? Nie mamy wrażenia, że marszałek zrozumiał swój – w naszym mniemaniu – błąd. Dziwne, że przed wyborami 15.X nie mówił swoim wyborcom, że będzie debatował o Polsce z PiS i spotykał się z prezesem. Mamy wrażenie, że raczej zapowiadał rozliczenia ich rządów. Ale może to my mamy krótką pamięć. „Nie jest szatanem” Tym razem Szymon Hołownia udał się do Radia TOK

A Hołownia dalej swoje! Poszedł do radia i zaczął mówić o Kaczyńskim. "Nie jest szatanem"

Szymon Hołownia brnie w narrację, wg. której potajemne spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim to nic takiego. Marszałek w Radiu TOK FM stwierdził nawet, że „ma obowiązek” rozmawiać z prezesem.

Tak się tłumaczy

Jeżeli komuś wydawało się, że okres wakacyjny będzie oznaczał dla polskiej polityki tzw. sezon ogórkowy, to szybko został wyprowadzony z błędnego przekonania. A postacią wyprowadzającą okazał się dość niespodziewanie Szymon Hołownia, który postanowił w nocy spotkać się z Adamem Bielanem i Jarosławem Kaczyńskim w mieszkaniu tego pierwszego. I to ten sam lider Polski 2050, który kilka lat temu kpił w wyborczym spocie z robienia polityki przez PiS pod osłoną nocy, z czego Nowogrodzka słynęła.

Teraz Szymon Hołownia tłumaczy się na każdym kroku ze spotkania z PiS-owcami. Najpierw napisał obszerny post w mediach społecznościowych, potem wystąpił na konferencji prasowej, tłumaczyła go rzeczniczka, a końcu sam ruszył do mediów. Szczerze? Nie mamy wrażenia, że marszałek zrozumiał swój – w naszym mniemaniu – błąd. Dziwne, że przed wyborami 15.X nie mówił swoim wyborcom, że będzie debatował o Polsce z PiS i spotykał się z prezesem. Mamy wrażenie, że raczej zapowiadał rozliczenia ich rządów. Ale może to my mamy krótką pamięć.

„Nie jest szatanem”

Tym razem Szymon Hołownia udał się do Radia TOK FM, gdzie jeszcze raz przedstawiał swoje argumenty, które mają wytłumaczyć spotkanie u Bielana. Było też o Kaczyńskim. – To było zaproszenie ze strony Jarosława Kaczyńskiego. Skoro Jarosław Kaczyński proponuje „spotkajmy się tu”, to ja w tym momencie, jeśli mi to logistycznie pasuje, spotykam się – powiedział Hołownia.

– Wie pan, ja wiem, że dostałem baty, bo nie powinienem rozmawiać z Kaczyńskim. Bo „spotkałem się z szatanem”. Słyszę, że jak mogłem to zrobić? Nie uważam, że jest szatanem. Uważam, że jeżeli stoi za nim dzisiaj pół Polski, to mam obowiązek z nim rozmawiać – dodał Szymon Hołownia. – Ja przede wszystkim chcę zobaczyć, jakie są możliwości rozmowy z różnymi aktorami sceny politycznej, robiąc tę koalicję, którą robię – podsumował.

Tylko, że za Kaczyński pół Polski nie stoi od wczoraj, a jakoś wcześniej marszałek się z nim nie spotykał. Co się zmieniło?

Źródło: TOK FM

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz