Polityka i spoleczenstwo

13 grudnia, ale prezes nie spał do południa. Od rana się uaktywnił! "Znaleźliśmy się pod ścianą"

13 grudnia 2025, 14:22740 wyswietlen
Udostępnij:

– Liczę, że ta konferencja zaprezentuje społeczeństwu plan, który pokaże, że warto coś zmienić, bo inaczej ten kryzys będzie nadal trwał – grzmiał w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Nieprzypadkowo akurat 13 grudnia. 13 grudnia 1981 roku Najpierw krótka lekcja historii. 13 grudnia 1981 roku w Polsce wprowadzono stan wojenny, decyzję tę ogłosił generał Wojciech Jaruzelski, który stał wtedy na czele władz PRL. Oficjalnym powodem było zagrożenie państwa i chaos gospodarczy, ale w rzeczywistości chodziło głównie o zatrzymanie rosnącej w siłę opozycji – Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. W czasie stanu wojennego ograniczono podstawowe prawa obywatelskie. Wprowadzono godzinę milicyjną, zawieszono działalność wielu organizacji, zakazano strajków i zgromadzeń, media podlegały ścisłej cenzurze, a na ulicach pojawiło się wojsko i czołgi. Szczególnie prześladowani byli działacze „Solidarności”: wielu z nich internowano i osadzono w ośrodkach odosobnienia, takich jak Białołęka, Jaworze czy Strzebielinek. Internowani byli m.in. Lech Wałęsa inni liderzy i aktywiści związku. Część opozycjonistów była bita, zastraszana lub zmuszana do emigracji. Mimo represji opozycja działała w podziemiu, wydając nielegalną prasę i organizując tajne spotkania. Jarosław Kaczyński był w tamtym czasie związany z opozycją demokratyczną, ale 13 grudnia 1981 r. spędził dość spokojnie. – Nieświadomy niczego spałem długo – napisał w swojej książce. Konferencja prezesa

13 grudnia, ale prezes nie spał do południa. Od rana się uaktywnił! "Znaleźliśmy się pod ścianą"

Liczę, że ta konferencja zaprezentuje społeczeństwu plan, który pokaże, że warto coś zmienić, bo inaczej ten kryzys będzie nadal trwał – grzmiał w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Nieprzypadkowo akurat 13 grudnia.

13 grudnia 1981 roku

Najpierw krótka lekcja historii. 13 grudnia 1981 roku w Polsce wprowadzono stan wojenny, decyzję tę ogłosił generał Wojciech Jaruzelski, który stał wtedy na czele władz PRL. Oficjalnym powodem było zagrożenie państwa i chaos gospodarczy, ale w rzeczywistości chodziło głównie o zatrzymanie rosnącej w siłę opozycji – Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.

W czasie stanu wojennego ograniczono podstawowe prawa obywatelskie. Wprowadzono godzinę milicyjną, zawieszono działalność wielu organizacji, zakazano strajków i zgromadzeń, media podlegały ścisłej cenzurze, a na ulicach pojawiło się wojsko i czołgi.

Szczególnie prześladowani byli działacze „Solidarności”: wielu z nich internowano i osadzono w ośrodkach odosobnienia, takich jak Białołęka, Jaworze czy Strzebielinek. Internowani byli m.in. Lech Wałęsa inni liderzy i aktywiści związku. Część opozycjonistów była bita, zastraszana lub zmuszana do emigracji. Mimo represji opozycja działała w podziemiu, wydając nielegalną prasę i organizując tajne spotkania.

Jarosław Kaczyński był w tamtym czasie związany z opozycją demokratyczną, ale 13 grudnia 1981 r. spędził dość spokojnie. – Nieświadomy niczego spałem długo – napisał w swojej książce.

Konferencja prezesa

Dziś Jarosław Kaczyński i jego świta koalicję 15 X nazywają złośliwie Koalicją 13 grudnia. Wszystko przez dzień zaprzysiężenia rządu w 2023 r. I nieprzypadkowo to właśnie dziś odbyła się konwencja PiS, na której występował prezes.

– Dziękuję za obecność na tym ważnym spotkaniu, które jest częścią cyklu konferencji na różne tematy, które składają się na problem Polski w 2025. Najbardziej dolegliwy i widoczny przejaw tego kryzysu, który mamy dzisiaj w Polsce, to będzie właśnie służba zdrowia mówił Jarosław Kaczyński.

– Podjęcie się daleko idącej reformy służby zdrowia to podjęcie się przedsięwzięcia bardzo trudnego i mającego wiele aspektów. Znaleźliśmy się pod ścianą i jest najwyższy czas na tego rodzaju decyzje i zaproponowanie społeczeństwu daleko idących zmian – dodawał.

– Ta zmiana będzie pewnym procesem społecznym, ale jestem przekonany, że trzeba to zrobić, bo obecny mechanizm jest niewydajny – przekonywał Kaczyński.

– Liczę, że ta konferencja zaprezentuje społeczeństwu plan, który pokaże, że warto coś zmienić, bo inaczej ten kryzys będzie nadal trwał – podsumował prezes.

Źródło: Polsat News

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz