Andrzej Strejlau nie gryzł się w język! Ostre słowa pod adresem poprzedniej władzy. „Cieszę się, że są sądzeni...”
Andrzej Strejalu nie ma wątpliwości: dobrze, że poprzednia władza jest rozliczana. – Cieszę się, że są sądzeni ludzie, którzy łamali prawo – przyznał zasłużony trener. Strejlau o rozliczeniach poprzedniej władzy Zasłużony trener Andrzej Strejlau był gościem podcastu „Bez żadnego trybu”. Asystent legendarnego Kazimierza Górskiego, były selekcjoner reprezentacji Polski, trener między innymi Legii Warszawa (zdobywca Pucharu Polski z tym zespołem) tym razem opowiadał też o sprawach innych, niż sport. O tak poważnych, jak… polityka. Prowadzący podcast, Robert Fonte Roldan, poruszył temat bieżącej sytuacji politycznej i rozliczeń poprzedniej władzy przez obecny obóz rządzący. Strejlau przyznał wprost, że popiera rozliczenia. – Cieszę się, że są sądzeni ludzie, którzy łamali prawo. To myśmy ich wybrali, to jest nasza wina. Jeżeli rządzi jakikolwiek źle, to jest wina jego wyborców, dopiero potem ich – powiedział były trener. – Powinni być sądzeni, jeżeli rzeczywiście jest demokracja, przez bardzo wysoko postawionych, wykształconych i mądrych ludzi, którzy rządzą bądź co bądź, prawem jako takim – dodał Andrzej Strejlau. Dosadne słowa o polityce Następnie prowadzący zapytał trenera, co odbiera mu pewność siebie. I tu znów nie zabrakło ostrych słów. – Odbiera mi to, co się dzieje w kraju — że słyszę ludzi, którzy chcą niby dobrze dla kraju, a jednocześnie włączam telewizor i

Andrzej Strejalu nie ma wątpliwości: dobrze, że poprzednia władza jest rozliczana. – Cieszę się, że są sądzeni ludzie, którzy łamali prawo – przyznał zasłużony trener.
Strejlau o rozliczeniach poprzedniej władzy
Zasłużony trener Andrzej Strejlau był gościem podcastu „Bez żadnego trybu”. Asystent legendarnego Kazimierza Górskiego, były selekcjoner reprezentacji Polski, trener między innymi Legii Warszawa (zdobywca Pucharu Polski z tym zespołem) tym razem opowiadał też o sprawach innych, niż sport. O tak poważnych, jak… polityka.
Prowadzący podcast, Robert Fonte Roldan, poruszył temat bieżącej sytuacji politycznej i rozliczeń poprzedniej władzy przez obecny obóz rządzący. Strejlau przyznał wprost, że popiera rozliczenia.
– Cieszę się, że są sądzeni ludzie, którzy łamali prawo. To myśmy ich wybrali, to jest nasza wina. Jeżeli rządzi jakikolwiek źle, to jest wina jego wyborców, dopiero potem ich – powiedział były trener. – Powinni być sądzeni, jeżeli rzeczywiście jest demokracja, przez bardzo wysoko postawionych, wykształconych i mądrych ludzi, którzy rządzą bądź co bądź, prawem jako takim – dodał Andrzej Strejlau.
Dosadne słowa o polityce
Następnie prowadzący zapytał trenera, co odbiera mu pewność siebie. I tu znów nie zabrakło ostrych słów.
– Odbiera mi to, co się dzieje w kraju — że słyszę ludzi, którzy chcą niby dobrze dla kraju, a jednocześnie włączam telewizor i widzę, że nie umieją się zachować nawet w Sejmie – oświadczył Strejlau. – To jest przerażające i to powinno być ukarane. Tacy ludzie powinni być relegowani z Sejmu. To jest brak godności dla swoich kolegów z własnej partii i dla nas wszystkich, dla Polaków – dodał były selekcjoner reprezentacji. Mówił dalej, co nie podoba mu się na scenie politycznej.
– Nie zgadzam się, że kiedy Sejm obraduje i pan jest wyznaczony, że będzie referował temat, bo go opracował z kolegami… marszałek Sejmu, cztery osoby, a gdzie jest reszta? – pytał retorycznie. – Posłowie mogą zarabiać dla mnie 50 tys. zł miesięcznie. Stać nas jako kraj, ale przypominam, Sejm miał być zmniejszony o połowę. Do dzisiaj to nie nastąpiło i trudno, żeby teraz nastąpiło, bo nikt sobie nie odbierze pensji. Nie będę mówił nazwiska jednego z posłów, który przyszedł do Sejmu goły i wesoły, a jak kończył kadencję, krótko, przez cztery lata, już miał sto tysięcy. Jak to się stało? – grzmiał Andrzej Strejlau.
Źródło: Fakt
Udostepnij artykul
