Polityka i spoleczenstwo

Ale awantura! Marek Suski zaczął pouczać o... kulturze. "Jest pan tylko..."

22 lutego 2025, 15:09458 wyswietlen
Udostepnij:

Marek Suski postanowił utemperować polityków KO: chodziło o kulturę obrad. Przywołał słynne słowa premiera Donalda Tuska. Przyganiał kocioł garnkowi! Sprawa posła Siarki W czasie czwartkowych obrad Sejmu poseł PiS Edward Siarka postanowił pochwalić się „kulturą”: w czasie wystąpienia Zbigniewa Ziobry, który groził, że „Donald Tusk będzie siedzieć”, krzyknął nagle „kula w łeb”. Czyli jednak nie odsiadka, a od razu wyrok śmierci! Najlepsze było jednak to, jak polityk z Nowogrodzkiej tłumaczył to, co wyszło z jego ust: nie chciał wcale grozić liderowi KO egzekucją, a jedynie… recytował wiersz Władysława Broniewskiego (miało chodzić o wersy: „Są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli, ale krwi nie odmówi nikt: wysączymy ją z piersi i z pieśni. Cóż, że nieraz smakował gorzko na tej ziemi więzienny chleb? Za tę dłoń podniesioną nad Polską — kula w łeb!”). Sprawa Siarki wróciła w czasie obrad komisji regulaminowej spraw poselskich i immunitetowych, która w piątek zajmowała się uchyleniem immunitetu Jarosławowi Kaczyńskiemu. Przewodniczący Jarosław Urbaniak z KO poprosił na początku spotkania, by politycy „nie rozgrzali rozpatrywania wniosku do czerwoności, tak że zakończy się ono kolejną groźbą »kula w łeb«”. Marek Suski przypomina słowa Tuska I właśnie ta uwaga Urbaniaka nie przypadła do gustu Markowi Suskiemu,

Ale awantura! Marek Suski zaczął pouczać o... kulturze. "Jest pan tylko..."

Marek Suski postanowił utemperować polityków KO: chodziło o kulturę obrad. Przywołał słynne słowa premiera Donalda Tuska. Przyganiał kocioł garnkowi!

Sprawa posła Siarki

W czasie czwartkowych obrad Sejmu poseł PiS Edward Siarka postanowił pochwalić się „kulturą”: w czasie wystąpienia Zbigniewa Ziobry, który groził, że „Donald Tusk będzie siedzieć”, krzyknął nagle „kula w łeb”. Czyli jednak nie odsiadka, a od razu wyrok śmierci! Najlepsze było jednak to, jak polityk z Nowogrodzkiej tłumaczył to, co wyszło z jego ust: nie chciał wcale grozić liderowi KO egzekucją, a jedynie… recytował wiersz Władysława Broniewskiego (miało chodzić o wersy: „Są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli, ale krwi nie odmówi nikt: wysączymy ją z piersi i z pieśni. Cóż, że nieraz smakował gorzko na tej ziemi więzienny chleb? Za tę dłoń podniesioną nad Polską — kula w łeb!”).

Sprawa Siarki wróciła w czasie obrad komisji regulaminowej spraw poselskich i immunitetowych, która w piątek zajmowała się uchyleniem immunitetu Jarosławowi Kaczyńskiemu. Przewodniczący Jarosław Urbaniak z KO poprosił na początku spotkania, by politycy „nie rozgrzali rozpatrywania wniosku do czerwoności, tak że zakończy się ono kolejną groźbą »kula w łeb«”.

Marek Suski przypomina słowa Tuska

I właśnie ta uwaga Urbaniaka nie przypadła do gustu Markowi Suskiemu, który przypomniał słynny cytat obecnego premiera. — Pamiętamy słowa Tuska: „Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy i sznur i gałąź pod ciężarem zgięte”. Pamiętamy tę kulturę waszą — powiedział do polityków KO, czym przywołał słowa Tuska z  2021 r., który wypowiedział je w czasie demonstracji przed Pałacem Prezydenckim po przegłosowaniu przez Sejm ustawy lex TVN. Ówczesny lider Platformy cytował wtedy wiersz Czesława Miłosza.

— Prosiłem, żeby tego rodzaju uwag nie było. Zdaję sobie sprawę, że pan wykorzystuje moją cierpliwość, ale dobrze pan wie, że ona też ma swoje granice — odpowiedział na uwagę Suskiego Urbaniak.— Proszę nie zapominać, że jest pan tylko gościem, a pana kultura osobista jest znana nie tylko posłankom i posłom, ale także szerokiej opinii publicznej — dodał, czym przywołał to, że wiosną 2024 r. Suski został wykluczony ze składu komisji regulaminowej – powodem były kary, jakie nałożyła na niego Komisja Etyki Poselskiej.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz